Reklama

Zabił znajomego, a potem tym się chwalił. Odpowie przed sądem

Najpierw ogłuszył ofiarę popielniczką, potem zadźgał nożem, a zbrodnią chwalił się znajomym. 37-letni Kamil K. odpowie za zabójstwo swojego znajomego w stołecznym Ursusie.

Publikacja: 17.09.2013 15:04

Po blisko rocznym śledztwie prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Do zbrodni doszło 5 października 2012 roku w mieszkaniu przy ul. Adamieckiego.

Kamil K. spotkał się tam z 68-letnim Tomaszem R. Mężczyźni pili alkohol, potem starszy próbował dobrać się do Kamila K. Ten ostatni zaatakował wtedy swojego kompana. – Uderzył go popielniczką w głowę, a potem kilkakrotnie dźgnął nożem – opowiada Dariusz Ślepokura, rzecznik stołecznej prokuratury. Uderzenia nożem spowodowały uszkodzenia mięśnia sercowego oraz krwotok do worka osierdziowego, co skutkowało zgonem ofiary.

Po zabójstwie Kamil K. położył ciało ofiary na łóżku i przykrył kocem. Potem poszedł do domu ofiary skąd wyniósł telewizor, który sprzedał paserowi.

Zabójca chwalił się swoim czynem. – Na miejsce zbrodni przyprowadził znajomych by pokazać im denata. Jednak żaden z nich nie powiadomił o zbrodni organów ścigania – mówi prok. Ślepokura.

Policja dowiedziała się o zabójstwie cztery dni później. Szybko ustaliła sprawcę. Kamil K. usłyszał zarzuty i został aresztowany.  – Działałem pod wpływem impulsu – przyznał podejrzany podczas pierwszych przesłuchań. Później tłumaczył, że zabił znajomego, bo ten się do niego dobierał.

Reklama
Reklama

Poza Kamilem K. na ławie oskarżonych usiądzie trzech jego znajomych, którzy wiedzieli o zbrodni, ale o niej nie poinformowali oraz paser, który odkupił telewizor. Tych czterech mężczyzn odpowie z wolnej stopy, a zabójca będzie przywożony do sądu z aresztu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama