Jakie są powody nieprzyjęcia sprawozdania przez szefa rządu?

- Uzasadnienie tej decyzji zawarte jest w opinii ministra sprawiedliwości – stwierdził Paweł Graś.

Jednocześnie - co premier zapowiadał już wcześniej - niezależnie od tego, czy uzna roczne sprawozdanie prokuratura generalnego za wystarczające czy też nie, nie będzie występował o odwołanie Andrzeja Seremeta z funkcji.

Andrzej Seremet złożył sprawozdanie z działalności prokuratury w 2012 r. Szef rządu otrzymał je w marcu. W lipcu sprawozdanie krytycznie ocenił minister sprawiedliwości Marek Biernacki, który wytknął Seremetowi pasywność i brak wizji prokuratury. Biernacki skrytykował m.in. fakt, że ok. 99 proc. śledztw toczy się w prokuraturach rejonowych oraz to, że zbyt wielu prokuratorów nadzoruje śledztwa, a za mało je prowadzi.

Z uwagami ministra nie zgodziła się Prokuratura Generalna, która uznała jego stanowisko za "niekonsekwentne, niesprawiedliwe i w wielu fragmentach ze sobą sprzeczne".

Do uwag ministra Prokuratura Generalna odniosła się w swoim stanowisku zamieszczonym na stronie internetowej. Wynika z niego m.in., że prokuratura pracuje lepiej: mniej jest uniewinnień, długotrwałych śledztw i aresztów.

Andrzej Seremet twierdzi również, że wyciągnął wnioski z największej w 2012 r. wpadki jaką była afera Amber Gold - której rangi prokuratura początkowo nie doceniła i nie chciała ścigać winnych nadużyć. Polecił, m.in. aby sprawy gospodarcze trafiały co najmniej na szczebel prokuratur okręgowych, a nie jak dotąd, do rejonowych.