Reklama
Rozwiń
Reklama

Gangi białych kołnierzyków

W ubiegłym roku w Polsce było 920 zorganizowanych grup przestępczych. 388 żyło z nadużyć gospodarczych.

Aktualizacja: 16.02.2015 21:49 Publikacja: 16.02.2015 20:00

Centralne Biuro Śledcze Policji rozbiło w ubiegłym roku 152 grup, zatrzymało 154 bossów i pół tysiąc

Centralne Biuro Śledcze Policji rozbiło w ubiegłym roku 152 grup, zatrzymało 154 bossów i pół tysiąca „żołnierzy”

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

Gangsterzy kojarzeni z osiłkami o umięśnionych karkach, wymuszający haracze, odeszli do przeszłości, a ich miejsce zajęli wykształceni przestępcy gospodarczy. Zorganizowanych grup o takim profilu przybywa. W 2014 roku było ich 388, czyli o 44 więcej niż rok wcześniej – wynika z danych Centralnego Biura Śledczego Policji, do których dotarła „Rzeczpospolita".

– Duże zyski i względnie małe ryzyko wykrycia to główne powody, dla których zorganizowane grupy przestawiają się na dokonywanie przestępstw gospodarczych. Żeby je ujawnić, trzeba zbadać setki dokumentów i przepływów pieniędzy. A i tak sprawców zatrzymuje się zwykle wtedy, kiedy spowodowali już znaczne straty – mówi prof. Brunon Hołyst, kryminolog.

W ubiegłym roku Centralne Biuro Śledcze Policji rozbiło 152 gangi (o trzy mniej niż w 2013 r.), zatrzymując 154 ich liderów i blisko półtora tysiąca „żołnierzy".

Jednak zorganizowanych grup przybywa. W minionym roku w kraju działało ich 920, czyli o 41 więcej niż rok wcześniej. Tyle policjanci objęli operacyjnym zainteresowaniem.

Zdecydowana większość to gangi polskie. O ile kiedyś dominowały grupy utrzymujące się z przestępstw typowo kryminalnych, np. napadów i wymuszeń, o tyle dzisiaj tym trudni się mniej niż co piąta.

– Wśród przestępstw gospodarczych, jakich dokonują zorganizowane grupy, dominują wyłudzenia VAT w nielegalnym obrocie paliwami czy elektroniką – mówi Katarzyna Balcer, rzeczniczka CBŚP. Poza tym oszustwa bankowe i ubezpieczeniowe, nielegalne fabryki papierosów.

Wśród rozbitych gangów najwięcej było tych o profilu ekonomicznym i narkotykowym.

Jak wielkie są zyski z nadużyć gospodarczych, pokazuje sprawa ostatnio zlikwidowanego gangu paliwowego z Dolnego Śląska. Przestępcy sprowadzali z UE, w tym z Niemiec, paliwo i bez płacenia podatków wprowadzali je do obrotu przez łańcuch powiązanych ze sobą firm, które po dokonaniu transakcji znikały. By zatrzeć ślady, oszuści włączyli w proceder stowarzyszenia, przez które przechodziły pieniądze z obrotu paliwem. Zyski z lewych interesów inwestowali w budowę mieszkań i biurowców.

Do aresztu trafiło pięć osób ze ścisłego kierownictwa grupy, którym śledczy zajęli m.in. nieruchomości i konta o wartości 167 mln zł. To połowa sumy, jaką mógł stracić Skarb Państwa – śledczy szacują, że oszuści mogli sprowadzić do kraju 500 mln litrów paliwa o wartości 2 mld zł.

Reklama
Reklama

Gang rozbili policjanci CBŚP wspólnie z inspektorami kontroli skarbowej przy wsparciu celników i pograniczników. Takie wspólne akcje stają się normą, bo – jak twierdzą śledczy – tylko połączone siły kilku służb pozwolą stawić czoło oszustom.

Z danych CBŚ Policji wynika że gangów narkotykowych w zeszłym roku było 268, to o siedem mniej niż rok wcześniej. Jednak ilość narkotyków, jakie przejęli funkcjonariusze tej formacji, była rekordowa: dwukrotnie większa niż w 2013 r. – wyniosła łącznie ponad 2 tony. Jak to wyjaśnić?

– To, że policjanci zidentyfikowali i zlikwidowali mniej grup zajmujących się przestępczością narkotykową, nie oznacza, że ich liczba rzeczywiście spadła – mówi Katarzyna Balcer. Jak zaznacza, wiele z nich jest rozpracowywanych, a zostaną rozbite w optymalnym momencie. – Ważne są dowody i skuteczne rozbicie grupy, zlikwidowanie kanału przerzutowego narkotyków i ujęcie wszystkich zamieszanych w proceder, włącznie z liderami – zaznacza.

Jeden ze śledczych ścigających przestępczość zorganizowaną podpowiada inne wyjaśnienie: – Gangi narkotykowe nastawiają się na hurt i obracają coraz większymi ilościami środków odurzających. Stąd przy podobnej liczbie grup więcej przechwyconych narkotyków – tłumaczy.

Spośród 2 ton przejętych przez CBŚ narkotyków (w 2013 r. – 864 kg) najwięcej, bo 1,4 tony, było marihuany. Ale i profesjonalnych plantacji konopi przybywa.

Śledczy i eksperci uważają, że trend, zgodnie z którym przestępczość zorganizowana przestawia się na nadużycia gospodarcze, będzie się pogłębiał. – Również dlatego, że przestępcy w białych kołnierzykach są w odbiorze społecznym lepiej postrzegani niż ci, którzy dokonują „brudnych" przestępstw kryminalnych – uważa prof. Brunon Hołyst.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama