Reklama
Rozwiń
Reklama

Czy Komorowski naruszy konstytucję

Nie można pytać w referendum, czy obywatele chcą zmiany ustawy zasadniczej – twierdzi część prawników. Sięgnięcie do woli narodu nigdy nie jest niekonstytucyjne – mówią inni.

Aktualizacja: 15.05.2015 07:39 Publikacja: 14.05.2015 20:59

Bronisław Komorowski

Bronisław Komorowski

Foto: PAP/Jacek Turczyk

Działania Bronisława Komorowskiego rodzą podobne wątpliwości prawne, jakie wywołał dziesięć lat temu wniosek PO o referendum „4 x tak".

Składając we wtorek wniosek o zmianę konstytucji i wykreślenie z niej wymogu proporcjonalności wyborów do Sejmu, a dzień później żądaniem przeprowadzenia referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych przy wyborze posłów, Bronisław Komorowski wywołał krytykę nie tylko ze strony swoich politycznych adwersarzy, ale także części konstytucjonalistów. Główny problem prawny dotyczy możliwości przeprowadzenia referendum w sprawie będącej częścią wniosku o zmianę konstytucji.

Spór wbrew pozorom nie jest nowy. Na początku 2005 r. PO zebrała 750 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie zmiany czterech przepisów konstytucji, znanym szerzej jako „4 x tak". Już wtedy rozgorzała dyskusja prawników, czy jest możliwe przeprowadzenie referendum przedkonstytucyjnego.

Art. 235 ustawy zasadniczej mówiący o procedurze jej zmiany przewiduje tylko możliwość przeprowadzenia referendum zatwierdzającego, i to tylko gdy zmiana ma dotyczyć podstawowych zasad ustroju, wolności i praw obywatelskich lub procedury zmiany konstytucji. Tymczasem zarówno propozycja referendum z 2005 r., jak i wniosek prezydenta Komorowskiego zostały zgłoszone w drodze referendum ogólnokrajowego (art. 125 konstytucji). W złożonym w środę do Senatu wniosku wśród trzech pytań znalazło się też to o wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) w wyborach do Sejmu, które obecnie blokuje art. 96 ust. 2 ustawy zasadniczej.

Na stanowisku, że referendum przedkonstytucyjne jest niedopuszczalne, a prezydencki wniosek o nie dzień po wniosku o zmianę konstytucji może naruszać postanowienia tej ostatniej, stoi dr Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Reklama
Reklama

– W razie wiążącego wyniku referendum na organy ustrojodawcze nałożony zostanie obowiązek wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, choć we wniosku o zmianę konstytucji prezydent nie opowiada się za konkretnym rozwiązaniem w prawie wyborczym – zauważa Piotrowski.

Zdaniem eksperta prezydent powinien wybrać albo nowelizację, albo referendum. Łącząc dwie procedury, naraził swoje działania na zarzut niekonstytucyjności.

Wątpliwości ma też dr Marcin Wiszowaty z Uniwersytetu Gdańskiego. Jego zdaniem prezydent nie mógł wystąpić o przeprowadzenie referendum, którego skutkiem mogą być konkretne zmiany kodeksu wyborczego, przed wykreśleniem z konstytucji wymogu proporcjonalności w wyborach do Sejmu.

– Ewentualnie prezydent mógł zapytać w referendum, czy powinien wystąpić z określonym projektem zmian w konstytucji. Taki projekt już jednak złożył – zwraca uwagę naukowiec.

Co ciekawe, za poglądem o niedopuszczalności referendum przedkonstytucyjnego w swoim komentarzu do art. 235 konstytucji opowiada się także dr Monika Haczkowska, ekspert z Kancelarii Prezydenta.

Inni konstytucjonaliści dopuszczają przeprowadzenie wcześniejszego referendum w sprawie zmian w ustawie zasadniczej.

Reklama
Reklama

Zdaniem prof. Andrzeja Bałabana z Uniwersytetu Szczecińskiego sięgnięcie do woli narodu nigdy nie jest niekonstytucyjne. Na takim samym stanowisku stoi prof. Marek Chmaj ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

– Referendum zaproponowane przez prezydenta, choć niecelowe, nie jest zabronione przez konstytucję – dodaje dr Stanisław Bułajewski z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Jak jednak zauważa prof. Bogusław Banaszak, sposób zredagowania pytania we wniosku prezydenta sprawi, że nawet jeżeli referendum będzie wiążące, zmiany w prawie będą mogły być przeprowadzone dowolnie. Możliwe będzie np. wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych jedynie w wyborach 10 proc. posłów, przy zachowaniu dla reszty systemu proporcjonalnego.

Te wątpliwości podziela prof. Dariusz Dudek z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. I dodaje: – Uzasadniając postawienie pytania o jednomandatowe okręgi wyborcze, prezydent powołuje się wprost na frekwencję i wyniki głosowania z 10 maja. Tymczasem wybory parlamentarne i elekcja głowy państwa mają zupełnie inną specyfikę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama