"W ostatnich miesiącach wyraziłem, między innymi w bezpośrednich rozmowach z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Morawieckim, nasz głęboki sprzeciw wobec tego prawa, które prowadzi do niezaprzeczalnego zaciemniania historii i podważa demokrację" - napisał Lauder.
Czytaj także Ekspresowa nowelizacja ustawy o IPN. Bez dyskusji
Czytaj także Chrabota: Morawiecki naprawia ustawę o IPN
Przewodniczący uzasadniał, że ustawa o IPN sprzed dzisiejszej nowelizacji tłumiła wszelkie rzetelne dyskusje na temat tego, w jakim stopniu Polacy byli współwinni zagłady swoich żydowskich sąsiadów podczas niemieckiej okupacji. "Prawo to stanowiło niebezpieczny precedens, sprzeczny z wartościami, które Polska stara się wspierać i promować"- uważa Lauder.
Przewodniczący podkreślił, że rozumie oburzenie Polaków. gdy słyszą o "polskich obozach koncentracyjnych", nazywanych tak tylko dlatego, że leżały na polskiej ziemi, ale "uchwalanie kary kryminalnej dla tych, którzy takiego określenia używają, w gruncie rzeczy zagraża reputacji Polski i osłabia jej pozycję na arenie międzynarodowej".
Czytaj także Szułdrzyński: Jeden zero dla umiarkowanych
Czytaj także Izraelskie media: Polska zmienia kontrowersyjne prawo
"Polskim naukowcom nie udało się odrzucić tych bolesnych rozdziałów z historii ich kraju" zaznacza Lauder dodając, że wysiłki polskich naukowców nie powinny być dyskredytowane i nie powinno się im utrudniać dalszych badań.
"Edukacja, dialog i obiektywne badania, a nie kryminalizacja, są kluczem do zrozumienia historii i osiągnięcia wzajemnego szacunku między naszymi narodami, których relacje sięgają tysiąca lat" - pisze Lauder.
"Światowy Kongres Żydów z zadowoleniem przyjmuje działania podejmowane obecnie przez przywódców Polski w celu naprawienia tego z natury wadliwego prawa" - kończy Lauder i wzywa do uważnego przeanalizowania wszystkich zapisów, by upewnić się, że prawda historyczna i demokracja są szanowane.