W ramach ćwiczeń tajwańska armia zaprezentowała zdolność do stosowania taktyki „uderz i uciekaj” (ang. shoot-and-scoot) przy użyciu wyrzutni rakiet HIMARS, które dowiodły swojej skuteczności w realizowaniu takiej taktyki w ramach działań ukraińskiej armii przeciw Rosjanom.
Mobilność HIMARS-ów pozwala im zmieniać pozycję po ostrzelaniu celu, co chroni te wyrzutnie przed ogniem kontrbateryjnym.
Zestaw HIMARS
Tajwan po raz pierwszy użył zestawów HIMARS na zachodnim wybrzeżu wyspy
Tajwan po raz pierwszy testował pozyskane z USA zestawy HIMARS (pierwsze trafiły na wyspę w 2024 roku) w ubiegłym roku, w rejonie wschodniego wybrzeża wyspy. 10 czerwca po raz pierwszy ćwiczenia z użyciem HIMARS-ów odbyły się na zachodnim wybrzeżu, w pobliżu miasta Taichung.
Czytaj więcej
Przywódca Chin chce przywrócić swą dominację w najbardziej zamkniętym kraju świata, który ma już własną broń atomową i skłania się coraz bardziej k...
Reuters zauważa, że plaże i błotniste tereny nabrzeżne na zachodnim wybrzeżu Tajwanu, znajdujące się naprzeciw chińskiego wybrzeża, po drugiej stronie cieśniny Tajwańskiej, uważane są za najbardziej prawdopodobny cel chińskiego desantu. Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka. Pekin nigdy nie wyrzekł się siły jako sposobu przywrócenia suwerenności nad Tajwanem.
Rząd w Tajpej odrzuca możliwość siłowego zjednoczenia z Chinami i podkreśla, że tylko mieszkańcy Tajwanu mogą decydować o przyszłości wyspy.
Tajwańska armia poinformowała, że ćwiczenia miały na celu zaprezentowanie mobilności zestawów HIMARS i ich zdolność do realizowania taktyki „uderz i uciekaj” – zmiany pozycji po ostrzelaniu celu, zanim pozycja zestawu HIMARS zostanie namierzona przez radar kontrbateryjny. Taka taktyka, jak podkreśla tajwańska armia, „znacznie poprawia zdolność przetrwania na polu walki”.
– Nasze HIMARS-y zaprezentowały zdolności bojowe jednostki i z powodzeniem wykonały zadania – oświadczył dowódca kompanii uczestniczącej w ćwiczeniach Ko Ming-pin.
Tajwan modernizuje armię, by zmienić wyspę w „jeżozwierza”
Tajwańska armia przechodzi obecnie modernizację, która ma pozwolić jej na prowadzenie asymetrycznego konfliktu z Chinami. W jej ramach stawia na bardziej mobilne systemy uzbrojenia. Celem modernizacji jest zamienienie wyspy w „jeżozwierza” – czyli doprowadzenie do sytuacji, w której atak Chin na wyspę wiązałby się z nieakceptowalnymi dla Pekinu stratami.
Zestawy HIMARS, których zasięg to do 300 km, a także wyrzutnie Thunderbolt-2000 tajwańskiej produkcji pozwoliłyby na rażenie celów w chińskiej prowincji Fujian, położonej naprzeciwko Tajwanu. Tajwan mógłby więc atakować chińskie wojska inwazyjne, zanim wypłyną z portu lub przed wylądowaniem na tajwańskim wybrzeżu. Strzelania z zestawów Thunderbolt-2000 odbyły się 9 czerwca.