Kiedy 12 lipca 1962 roku w londyńskim klubie Marquee The Rolling Stones dali pierwszy koncert w składzie Brian Jones, Mick Jagger, Keith Richards, Ian Stewart, Dick Taylor oraz Mick Avory – nikt nie spodziewał się, że zaczyna się kariera najżywotniejszego zespołu w historii rock and rolla.

Reklama
Reklama

Jagger świętuje 83 lata w szeregach The Rolling Stones

Przeżyli The Beatles, a w tym roku, 12 lipca wydali swój kolejny świetny album „Foreign Tongues”. Najnowsze notowanie Global Charts podaje, że nowy album Stonesów zajął pierwsze miejsce – uwaga! – wyprzedzając płyty Olivii Rodrigo, raperów Future’a i Drake’a, gwiazd K-popu, czyli BTS, a także nową płytę Madonny oraz wylansowany przez film „Michael” album „Thriller” Jacksona. Wszystkich artystów cieszy zawsze pozycja nr 1, ale w takim zestawieniu ma szczególne znaczenie. Nowy krążek Stonesów rozszedł się w tygodniu najnowszego notowania w 173 tys. egz.

Czytaj więcej

The Rolling Stones śpiewa o „szalonym magnacie, panu Musku”

Jeszcze jako 82-latek wypowiedział się na temat upływu wieku w podcaście „The New York Times”. Przyznał, że starzenie nie przynosi mu żadnej satysfakcji: „Nie ma w tym nic dobrego” – wyznał.

„Nie zdobywasz mądrości. Zapominasz o wszystkim. Zapomniałem całą moją mądrość” – powiedział. „Może i miałem parę pereł, ale chyba zapomniałem, czym one są. Więc nie, to nie jest szczególnie przyjemne”.

Potem dodał: „Nie da się robić rzeczy tak szybko, jak się chce i tak dalej” – powiedział. „A fizycznie nie da się robić rzeczy, które by się chciało. Trzeba być bardziej ostrożnym. Nadal można je robić, ale trzeba być trochę bardziej ostrożnym, kiedy się je robi”.

Mick Jagger przypomniał, że John Lennon przekonał go, by nigdy nie spotykał się z Elvisem: „To naprawdę głupie z mojej strony”. Żałuje, że nie odbył takiego spotkania.

Richards: Stonesi nie zagrają tradycyjnego tournée

Jagger jest ojcem ośmiorga dzieci w wieku od 8 do 55 lat.

Wiadomo już, że Stonesi w tym roku nie wyjadą na tournée. I nie stanie się to – być może – nigdy. Powodem jest gorsza kondycja Keitha Richardsa, który stwierdził, że nie może kontynuować tradycyjnego sposobu występowania przed fanami.

Czytaj więcej

Stonesi wznowili „Black and Blue". Planują nowy album i tournee. Zagrają w Polsce?

„Nie wiem, czy nasze tournée jest jeszcze możliwe” – powiedział Richards magazynowi Uncut w zeszłym miesiącu. „Podróżowanie jest wyczerpujące. Ale widzę możliwość, żebyśmy gdzieś wystąpili jako rezydenci. Gdziekolwiek to będzie: w Londynie, Nowym Jorku, Paryżu, gdziekolwiek. Zagram w Rzymie! Nie widzę powodu, dla którego nie mieliby zorganizować kilku koncertów w nowym formacie”.