W poniedziałek białoruską stolicę odwiedził zastępca doradcy sekretarza stanu USA George Kent. Wiele wskazuje na to, że udał się tam jedynie po to, by spotkać się z szefem białoruskiego MSZ Uładzimirem Makiejem, który przekazał Waszyngtonowi ważną wiadomość. Władze w Mińsku oficjalnie ogłosiły całkowite zniesienie wszelkich ograniczeń dotyczących ilości amerykańskich dyplomatów na Białorusi. Oznacza to, że powrót amerykańskiego ambasadora do Mińska i białoruskiego do Waszyngtonu może być jedynie kwestią czasu. To przełom w białorusko-amerykańskich relacjach, ponieważ od ponad dziesięciu lat kraje utrzymują stosunki na poziomie chargé d'affaires.