Jak informuje Spider’s Web, 31 sierpnia francuskie Ministerstwo Transportu przyznało firmie Velvet licencję przedsiębiorstwa kolejowego. To jeden z najważniejszych kroków na drodze do rozpoczęcia przewozów, choć sama licencja nie daje jeszcze prawa do wożenia pasażerów.
Pierwszy pociąg Velvet jest już gotowy
Aby móc wyjechać na tory, przewoźnik musi uzyskać jednolity certyfikat bezpieczeństwa, przygotować system zarządzania bezpieczeństwem oraz zdobyć miejsca w rozkładzie jazdy. Francuskie władze zastrzegły, że przewozy objęte licencją powinny ruszyć najpóźniej 1 września 2028 roku.
Czytaj więcej
Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman rozpoczął misję, która może przynieść przełomowe odkrycia dotyczące ciemnej energii, egzoplanet i ekspansji Ws...
Velvet zamówił u producenta Alstom 12 piętrowych składów Avelia Horizon. To ta sama rodzina pociągów, z których korzysta państwowy przewoźnik SNCF. Pociągi będą mogły rozwijać prędkość ponad 300 km/h. Pierwszy egzemplarz został już zmontowany i przechodzi próby statyczne, po których rozpoczną się testy dynamiczne. Jak donosi Spider’s Web, umowa obejmująca zakup składów i ich utrzymanie przez 15 lat jest warta niemal 850 mln euro. Cała pierwsza faza przedsięwzięcia pochłonęła około 1 mld euro.
Nowy przewoźnik rzuci wyzwanie krajowemu liderowi
Velvet chce obsługiwać przede wszystkim połączenia z Paryża do Bordeaux, Rennes, Angers i Nantes. Start działalności zaplanowano na połowę 2028 roku, początkowo na trasie do Bordeaux. Docelowo przewoźnik zamierza wprowadzić na rynek około 10 mln miejsc rocznie.
Na czele firmy stoi Rachel Picard, która wcześniej zajmowała wysokie stanowiska w SNCF. Velvet ma być pierwszym niezależnym francuskim operatorem kolei dużych prędkości, który będzie bezpośrednio rywalizować z narodowym przewoźnikiem.