Maluch przeżył upadek. Został przewieziony do szpitala. I jak podaje policja, nie ma zagrożenia dla jego życia.

Do wypadku doszło w sobotę. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że z balkonu na trzecim piętrze wypadło dziecko.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. 1,5-roczny maluch został przewieziony do szpitala, był przytomny.

Jak przekazała portalowi lublin112.pl podkom. Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, w mieszkaniu gdzie doszło do wypadku był ojciec z trójką małych dzieci. Matka poszła na zakupy.

Dziecko wypadło na trawę, co prawdopodobnie zamortyzowało upadek. Półtoraroczny maluch przytomny został przetransportowany do szpitala na badania. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawą wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.

Jednak często podobne wypadki kończą się śmiercią dzieci. W czerwcu ub. roku rodzeństwo w wieku czterech i pięciu lat wypadło z okna mieszkania na dziewiątym piętrze w Koszalinie.

Policjanci podjęli resuscytację, potem przyjechało pogotowie. Niestety, dzieci nie udało się uratować.

Jak ustaliła prokuratura był to nieszczęśliwy wypadek, nie doszło do przestępstwa, dlatego umorzyła postępowanie.

Rodzeństwo wypadło z okna w swoim pokoju, gdy ich matka położyła je do snu, a w kuchni zajmowała się najmłodszym dzieckiem.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

We wrześniu 2019 roku z okna mieszkania na trzecim piętrze w Koninie wypadła 14-miesięczna dziewczynka.

W stanie krytycznym trafiła do szpitala w Poznaniu. Miała pękniętą czaszkę, oraz liczne obrażenia wewnętrzne. Po kilku tygodniach zmarła.

Po pół roku także i to śledztwo zostało umorzone. Ustalono, że do tragedii doszło, gdy rodzice dziewczynki rozpakowywali zakupy. Wtedy 14-miesięczne dziecko wspięło się na kanapę i wypadło przez otwarte okno.

Prokurator umorzył śledztwo, gdyż nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego. Uznał zdarzenie za nieszczęśliwy wypadek.