O sprawie poinformowało Radio Bielsko. Specjalne oświadczenie wydała w nocy również Diecezja Bielsko-Żywiecka.
Czytaj więcej
Powieść „C’était ça ou mourir” (To, albo śmierć) haitańsko-kanadyjskiego pisarza Thélysona Oréliena najpierw zachwyciła krytyków i czytelników, póź...
Wizyta biskupa bielsko-żywieckiego w kościele w Grojcu
Biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel przyjechał w niedzielę 4 października do kościoła w Grojcu. Jego wizyta miała związek z odwołaniem miejscowego proboszcza, księdza Józefa Zborka. Wcześniej diecezja poinformowała, że proboszcz został odwołany z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości. Jednocześnie nie podała, czego dotyczyły.
Decyzji biskupa sprzeciwiają się wierni. Wielu z nich zebrało się przed kościołem w Grojcu w niedzielę wieczorem. W tym czasie biskup Roman Pindel przez dwie i pół godziny rozmawiał z Radą Parafialną Parafii Św. Wawrzyńca w Grojcu. Spotkanie, jak informuje diecezja, przebiegało w spokojnej atmosferze.
Czytaj więcej
Czeski Senat wyraził zgodę na zmiany oznaczenia wskazującego przebieg granicy państwowej między Polską a Czechami. Wniosek rządu w tej sprawie zatw...
Biskup ewakuowany z kościoła w asyście policji
„Po spotkaniu Ksiądz Biskup przeszedł do kościoła, gdzie trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. Ks. Wikariusz udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem wszystkim licznie zebranym. Ks. Biskup podszedł do mikrofonu przy ołtarzu. Podziękował za modlitwę. Nie zdążył powiedzieć nic więcej, ponieważ do kościoła wtargnął agresywny tłum osób wykrzykujących przekleństwa” – czytamy w oświadczeniu diecezji.
W związku z sytuacją biskup próbował wyjść z kościoła przez zakrystię. Tam jednak, jak zrelacjonowano w komunikacie, również spotkał się z tłumem agresywnych osób. Ostatecznie na miejsce przybyli negocjatorzy z Małopolskiej Policji. W ich obecności biskup wyszedł do osób zgromadzonych przed kościołem i wyjaśnił, że decyzja o odwołaniu ks. Józefa Zborka została potwierdzona przez Stolicę Apostolską i jest ostateczna. Z kolei powołując się na ochronę prywatności proboszcza, nie chciał poinformować o przyczynach odwołania.
Około godz. 1 w nocy biskup Roman Pindel wraz ze swoimi współpracownikami został ewakuowany w eskorcie policji i odjechał spod kościoła.