Najwyższy na świecie pomnik Jezusa ma stanąć w Armenii na górze Hatis. Cały monument razem z cokołem ma mieć 77 metrów wysokości, a sama figura – 33 metry. Tym samym będzie o 39 metrów wyższy od pomnika Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro i niemal o 25 metrów wyższy od Jezusa w Świebodzinie. Cokół pomnika powstaje w okolicach szczytu góry Hatis, a sama figura w Zovuni, na obrzeżach Erywania, stolicy Armenii.

Czytaj więcej

Znaleźli walizkę pełną monet przy czeskiej autostradzie. To skarb wart miliony

Największy pomnik Jezusa na świecie ma powstać w Armenii

Projekt budowy najwyższego na świecie pomnika Jezusa został przedstawiony przez Gagika Tsarukyana w styczniu 2022 r. Biznesmen podkreślał, że posąg stanie się nowym symbolem kraju i zachęci wielu zagranicznych turystów do wizyty w Armenii.

Posąg Chrystusa nie ma stać na górze Hatis samodzielnie. Ma stanowić część większego kompleksu turystycznego, na terenie którego znaleźć mają się m.in. hotele, restauracje, tereny rekreacyjne, muzeum i kolejka linowa.

Na razie nie wiadomo jednak, czy inwestycję uda się dokończyć. Termin otwarcia kompleksu przesuwano już kilka razy.

Czytaj więcej

W Kielcach można odwiedzić grób Wokulskiego. „Nie da się tego w żaden inny sposób wytłumaczyć”

Nie wszyscy popierają pomysł budowy największego pomnika Jezusa na świecie

Chociaż pomnik ma nawiązywać do chrześcijańskiego dziedzictwa Armenii uznawanej za pierwszy kraj, który przyjął chrześcijaństwo jako religię państwową, to wzbudza mieszane uczucia. Jak zauważył The Armenian Report, zastrzeżenia co do zasadności powstawania posągu wyraził Ormiański Kościół Apostolski. Jego zdaniem tak ogromna figura jest niezgodna z armeńską tradycją religijną.

Z kolei armeńskie Ministerstwo Edukacji, Nauki, Kultury i Sportu podało, że w czasie wykopalisk archeologicznych prowadzonych w miejscu, gdzie pierwotnie miał stanąć pomnik, odkryte zostały pozostałości twierdzy z epoki brązu i żelaza. Z tego powodu konieczne było przesunięcie monumentu nieco poniżej szczytu.

Swoje uwagi dotyczące inwestycji zgłaszały również organizacje ekologiczne, alarmując o możliwym negatywnym wpływie budowy zarówno na krajobraz, jak i dziedzictwo archeologiczne góry Hatis.

Czytaj więcej

Skup kasztanów 2026. Ile można zarobić za kilogram? Są cenniki

Pomysłodawca i główny sponsor największej figury Jezusa trafił do aresztu

W lipcu 2026 r. doszło do aresztowania Gagika Tsarukyana w związku ze sprawą dotyczącą działalności jego przedsiębiorstw – poinformował serwis CivilNet. Biznesmen jest oskarżany o organizowanie oszustw na dużą skalę, a także o pranie pieniędzy. W ramach trwającego śledztwa część należących do niego firm została zaplombowana. Tymczasem niektóre z nich były zaangażowane w budowę największego pomnika Jezusa na świecie. To wszystko sprawia, że zakończenie inwestycji staje się jeszcze bardziej niepewne.

Na razie nie ogłoszono oficjalnie zawieszenia budowy czy rezygnacji z realizacji inwestycji. Nie wiadomo jednak, kiedy figura zostanie przewieziona na górę Hatis i zamontowana.

Czytaj więcej

9-latek zwiedzał zamek w Czersku. Znalazł monetę z XVII wieku. „Prawdziwy skarb”

Dłuższy areszt dla Gagika Tsarukyana. Co dalej z budową największego na świecie pomnika Jezusa?

Sprawę może jeszcze bardziej skomplikować przedłużenie aresztu dla Gagika Tsarukyana. O fakcie tym sam zainteresowany poinformował 5 września za pośrednictwem mediów społecznościowych.

„Wczoraj sąd zdecydował, że muszę pozostać w areszcie przez kolejne dwa miesiące. Zdecydował, to zdecydował. Mówienie, że miałem inne oczekiwania, to za mało” – rozpoczął swój wpis biznesmen.

W dalszej jego części wyjaśnił, czym jest dla niego wolność. Podkreślił, że to możliwość bycia z bliskimi, a także rozmów z ludźmi.

„Dla mnie wolność to budowanie czegoś w moim kraju i podtrzymywanie honoru mojego kraju na arenie międzynarodowej” – dodał i zauważył, że chociaż obecnie jest pozbawiony wszystkich tych możliwości, to sytuacja ta w końcu minie.

„Oczywiście nadejdzie czas, kiedy będę mógł dalej budować, kiedy będę mógł wcielać w życie nowe pomysły, kiedy znów będę mógł odpowiadać tym, którzy proszą o pomoc, kiedy będę mógł w spokojniejszej atmosferze zastanowić się nad tym, co ostatnio dzieje się w naszym kraju. Nie uważam tych dni za stracone – w tym czasie wiele rozmyślałem i poznałem wielu ludzi […]. Być może to prawda, co mówią: »należy być wdzięcznym Bogu za próby, które zsyła«” – napisał Gagik Tsarukyan, a swój wpis zakończył podziękowaniami dla wszystkich, którzy go wspierają.