Korespondencja z Rzymu
Kolejny
raz się potwierdziło, że kardynał wchodzący na konklawe „na biało” (papieżem) wychodzi z
niego „na czerwono” (kardynałem). Kolejny raz się okazało, że w gruncie rzeczy odbywają się
dwa konklawe: medialne i rzeczywiste.
Jeszcze w środę – w dniu rozpoczęcia konklawe – kard. Robert Prevost był wymieniany w gronie najpoważniejszych papabili. W czwartek, gdy kardynałowie byli już odcięci od świata, amerykańskiego purpurata na liście nie było. Nie było także kard. Antonio Tagle. Wybór miał się dokonać między kard. Pietro Parolinem a kard. Mateo Zuppim. Trzecim – w sytuacji, gdyby pierwsi dwaj się blokowali – miał być kard. Pierbattista Pizzaballa.
Robert Prevost – tłum na placu św. Piotra był zaskoczony, że Amerykanin został papieżem
Ale w Rzymie na każdym kroku można było usłyszeć „Parolin”. Stąd, gdy z balkonu bazyliki Świętego Piotra padło nazwisko „Prevost”, czekający w napięciu tłum wiernych zamarł. „Chi è”? „Kto to”? „Francese”? – ludzie zgromadzeni wokół mnie na placu patrzyli na siebie zdumieni i zaskoczeni, gdy słyszeli, że nowy papież jest Amerykaninem.
Czytaj więcej
Kardynałowie ogłosili wybór Robert Prevosta, kardynała z Chicago, który przybrał imię Leona XIV. Dlaczego właśnie on? Jakie znaczenie niesie za sob...
Późnym wieczorem udało mi się nawiązać kontakt z jednym z kardynałów. Nie zdradził, bo nie może, jak przebiegało konklawe. Stwierdził jednak, że wszystko odbyło się wedle innego scenariusza niż ten napisany przez media. „Ten naprawdę stworzył Duch Święty, a żadne kalkulacje polityczne nie miały tu najmniejszego znaczenia” – oznajmił.
Jaki będzie pontyfikat Leona XIV, co o nim wiemy?
Leon XIV został wybrany w czwartym głosowaniu – podobnie jak w 2005 roku Benedykt XVI. To zaś oznacza, że medialni faworyci raczej się nie blokowali wzajemnie, a kardynałowie wchodzili do Sykstyny z pewną wizją. To przede wszystkim kontynuacja reform w Kościele rozpoczętych przez papieża Franciszka. Ostrożna, spokojna i wyważona. To troska o nową ewangelizację, ubogich, to działania na rzecz pokoju. To wreszcie likwidacja podziałów w samym Kościele, ale i budowanie mostów – także pomiędzy bogatą Północą a biednym Południem.
W 2023 roku, gdy Prevost obejmował urząd w Kurii Rzymskiej, udzielił wywiadu watykańskim mediom. Niemal z każdego wypowiedzianego zdania „wychodzi” Franciszek
Kard. Prevost to „człowiek Franciszka”. To papież Franciszek wynalazł tego najmniej amerykańskiego wśród amerykańskich kardynałów, który całe lata pracował w Peru. Ściągnął go do Rzymu i postawił na czele dykasterii odpowiedzialnej za kreowanie biskupów na świecie. W 2023 roku, gdy Prevost obejmował urząd w Kurii Rzymskiej, udzielił wywiadu watykańskim mediom. Niemal z każdego wypowiedzianego zdania „wychodzi” Franciszek. Synodalność, biskup pasterz (a nie menedżer), większa rola kobiet w Kościele, ewangelizacja, walka z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich, ubodzy i wykluczeni.
I tylko Włosi mogą czuć się zawiedzeni
Z drugiej zaś strony (w innych wypowiedziach) krytyka gender i rezerwa wobec osób o innej orientacji seksualnej. Widać więc także myśli Benedykta XVI i Jana Pawła II. Symbolika imienia wskazuje zaś na to, że będzie to także pontyfikat społeczny. I raczej bez rewolucji doktrynalnych.
I tylko Włosi, którzy liczyli na to, że przerwany zostanie „eksperyment” papieży obcokrajowców, mogą czuć się zawiedzeni.