Po odprawieniu mszy z okazji Światowego Dnia Ubogich, papież poprowadził z okna wychodzącego na Plac Świętego Piotra modlitwę Anioł Pański.

"Wytrwałość jest odbiciem w świecie miłości Boga, ponieważ miłość Boga jest wierna, nigdy się nie zmienia" - powiedział Franciszek. 

Papież mówił, że Jezus chce nas nauczyć cnoty wytrwałości. - Jezus prosi nas, byśmy byli surowi, bezkompromisowi, wytrwali w tym, co się liczy - podkreślił.

- Ponieważ, to co naprawdę się liczy, bardzo często nie pokrywa się z tym, co przyciąga nasze zainteresowanie - kontynuował. - Priorytetowo traktujemy dzieła naszych rąk, nasze sukcesy, nasze tradycje religijne i obywatelskie, nasze symbole święte i społeczne. Są to rzeczy ważne, ale przemijają - dodał.

- Wytrwać to pozostać niezmiennie w dobru, zwłaszcza gdy otaczająca nas rzeczywistość zachęca nas do innego postępowania - mówił.

Papież zacytował wers z "Braci Karamazow" Fiodora Dostojewskiego, który mówi: "Nie bój się grzechu człowieka. Kochaj człowieka nawet w jego grzechu, bo to jest pozór Bożej Miłości i jest najwyższą miłością na ziemi."

- Jeśli wytrwamy - przypomina nam Jezus - nie mamy się czego obawiać, nawet w smutnych i brzydkich wydarzeniach życia, nawet w złu, które widzimy wokół siebie, ponieważ pozostajemy zakorzenieni w dobru - powiedział papież.