"Przez lata byłam wykorzystywana przez księdza, którego powinnam nazywać 'braciszkiem', a ja byłam jego 'siostrzyczką' - napisała autorka listu. "Jeśli chcemy żyć w prawdzie, nie możemy zamykać oczu!" - dodała.

Kobieta zwróciła się bezpośrednio do księży. Przekonuje, że otrzymali ogromny dar bycia wcieleniem Chrystusa. "Ludzie, a zwłaszcza dzieci, nie widzą w was osoby, ale Jezusa Chrystusa, któremu bezgranicznie ufają" - napisała.

Czytaj więcej

Prymas Polski abp Wojciech Polak
Krzyżak: Nieodrobiona lekcja hierarchów

"To jest coś WIELKIEGO i SILNEGO, ale także bardzo WRAŻLIWEGO i PODATNEGO. PROSZĘ BĄDŹCIE DOBRYMI KSIĘDZAMI!" - dodała.

List został opublikowany na stronie Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich. W krótkim wstępie przewodniczący komisji kardynał Sean Patrick O’Malley stwierdził, że "w tym czasie odnowy i duszpasterskiego nawrócenia, kiedy Kościół stoi w obliczu skandalu i ran związanych z nadużyciami seksualnymi zadanymi tak wielu dzieciom Bożym na całym świecie, nasz Ojciec Święty otrzymał odważne świadectwo ofiarowane wszystkim kapłanom przez osobę, która to przeżyła."

Papież Franciszek "chce przyjąć głos wszystkich zranionych osób i wskazać wszystkim kapłanom drogę, która prowadzi do autentycznej służby Bogu dla dobra wszystkich bezbronnych."

Ofiara wykorzystywania napisała, że dzieli się swoją historią, ponieważ chciałaby, aby zwyciężyła "kochająca prawda".

Powiedziała, że przemawia w imieniu ofiar, "dzieci, które zostały głęboko zranione, którym skradziono dzieciństwo, czystość i szacunek... które zostały zdradzone i wykorzystano ich bezgraniczne zaufanie... dzieci, których serca biją, które oddychają, żyją, ale zostały zabite raz (dwa razy, więcej razy )... ich dusze przerobiono na małe krwawe kawałki".

"Jestem tu, bo Kościół jest moją matką i tak bardzo boli mnie, gdy jest zraniona, gdy jest brudna" - dodała.

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

Czytaj więcej

Abp Stanisław Budzik: Temat pedofilii w Kościele nie był z papieżem poruszany

Przekonuje, że dorośli, którzy doświadczyli w dzieciństwie wykorzystywania, nie są w stanie tego zapomnieć. Mogą próbować i żyć normalnie, ale blizny pozostają.

Autorka listu opisała niektóre ze swoich doświadczeń po tym, jak została wykorzystana seksualnie przez księdza. Powiedziała, że ma dysocjacyjne zaburzenie tożsamości, złożone zaburzenie pourazowe, depresję i lęk. Dodała, że ma trudności z zasypianiem, a kiedy już zaśnie, ma koszmary. Obecnie obawia się przebywać w pobliżu księży.

"Nie mogę chodzić na msze. Bardzo mnie to boli... Kościół, ta święta przestrzeń, był moim drugim domem... a on mi go zabrał. Mam wielkie pragnienie, by w kościele czuć się bezpiecznie, by nie bać się, ale moje ciało, emocje reagują zupełnie inaczej" - napisała.

"Bóg powołał was, abyście byli jego narzędziem wśród ludzi. Spoczywa na was WIELKA ODPOWIEDZIALNOŚĆ! Odpowiedzialność, która nie jest ciężarem, ale DAREM! Proszę, traktujcie ją zgodnie z przykładem Jezusa... z POKORĄ i MIŁOŚCIĄ!" - apelowała.