Szczerski stwierdził, że prezydent, obejrzawszy film braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" był nim wstrząśnięty i wezwał do "wypalania gorącym żelazem" pedofilii, gdziekolwiek się ona pojawi.
Prezydencki minister zauważył, że państwo powinno wprowadzić zasadę zerowej tolerancji dla tego przestępstwa w każdym środowisku.
A ponieważ pedofilia występuje w każdym środowisku, zadaniem każdego środowiska, w tym Kościoła, jest "całkowite oczyszczenie się z podejrzeń".
Szczerski ocenił, że w wymiarze religijnym Kościół ma "inne zadania", ale w wymiarze społecznym jest to obecnie jego główne zadanie.
- Kościół dzisiaj może wyjść silniejszy z tej sytuacji, jeśli będzie w stanie udowodnić społeczeństwu, że będzie pierwszą dużą grupą społeczną w Polsce, która oczyści się z pedofilii- stwierdził Szczerski, zapewniając, że wierzy, iż hierarchowie staną na wysokości zadania.
Krzysztof Szczerski był również pytany o planowaną na czerwiec wizytą prezydenckiej pary w Waszyngtonie. Ogłoszenie jej dokładnego terminu pozostawił, zgodnie z dyplomatycznym obyczajem, stronie zapraszającej.
Minister zauważył też, że obecnie zmienił się ton rozmów z USA dotyczących wiz dla Polaków.
- My teraz chcemy powiedzieć: "po prostu Amerykanie tracą na tym, że mają dla Polaków wizy". W związku z tym chcemy na normalnych warunkach wejść do tego programu ruchu bezwizowego. Stąd te apele ambasady amerykańskiej, bo ambasada zgodziła się tą koncepcją, że po prostu zejdziemy poniżej tego magicznego progu 3 procent i będziemy mieli ruch bezwizowy bez żadnej łaski, bez żadnych specjalnych warunków - mówił Szczerski.
Pytany o plany prezydenta na 4 czerwca, 30. rocznicę częściowo wolnych wyborów, które w obecności m.in. Donalda Tuska i Lecha Wałęsy obchodzone będą w Gdańsku, Szczerski odparł, że w planach Andrzeja Dudy tego dnia nie ma wizyty w Gdańsku.
- 4 czerwca na pewno pan prezydent będzie świętował 30-lecie pierwszej wolnej izby parlamentarnej w całej Europie środkowej, czyli Senatu - stwierdził Krzysztof Szczerski.