Tak uznał zespół orzekający Komisji Etyki Reklamy w uchwale z 19 lutego 2015 r. (nr uchwały: ZO 11/15).

- Reklama telewizyjna firmy Nestle Polska, przedstawiająca nową recepturę napoju Nesquik, nadużyła zaufania odbiorców - stwierdził skład orzekający.

Przedmiotowy spot przedstawiał zaspane dzieci podczas śniadania, które po wypiciu kakao były pełne energii i radosne. Towarzyszył im przy tym królik Nesquik. W reklamie była mowa o tym, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem oraz że nowa receptura kakao Nesquik w połączeniu z mlekiem pomaga dziecku rosnąć zdrowo i szczęśliwie.

Zdaniem skarżącego, reklama zawierała nieprawdziwe informacje co do prezentowanego produktu i tym samym wprowadzała konsumentów w błąd.

- Produkt przedstawiony w reklamie nazywany jako „kakao", nie spełniał przewidzianych prawem wymogów dla kakao, określonych w rozporządzeniu dotyczącym jakości handlowej dla wyrobów kakaowych i czekoladowych, bowiem zawierał w sobie takie składniki jak: cukier, emulgator czy aromat, które nie są dopuszczone do stosowania w kakao. Produkt jest więc tylko produktem do sporządzania napoju z dodatkiem kakao, nie zaś kakao samym w sobie - podniósł w skardze konsument (sygn. akt: K/121/14).

Błąd naprawiony...

Firma Nestle Polska w pisemnej odpowiedź na skargę przyznała, iż faktycznie w reklamie telewizyjnej w sposób błędny użyte zostało słowo „kakao", podczas gdy powinno być użyte słowo „napój kakaowy", który odpowiada charakterowi produktu.

- Błąd ten był wynikiem nieprawidłowego tłumaczenia nazwy produktu na etapie przygotowywania etykiety i mechanicznie został powielony również w reklamie telewizyjnej - tłumaczyła spółka.

Reklamodawca zapewnił jednak, że błąd w nazwie został już dostrzeżony i skorygowany oraz, że użycie w przedmiotowej reklamie słowa „kakao" nie było celowym działaniem spółki mającym na celu wprowadzenie w błąd konsumentów o czym świadczy fakt, iż słowo "kakao" pojawiło się tylko jeden raz, a cały przekaz reklamowy zbudowany został na konkretnych walorach produktu wynikających z jego receptury, w którym to zakresie komunikat reklamowy był prawdziwy.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

- Nie jest więc zasadny zarzut konsumenta, iż celem przedmiotowej reklamy było budowanie wśród odbiorców przekonania, że prezentowany produkt to kakao. Gdyby rzeczywiście taki był cel naszej Spółki, przekaz reklamowy byłby bardziej skoncentrowany na tym właśnie przymiocie produktu i ta cecha produktu byłaby bardziej eksponowana - argumentowała firma Nestle.

I dodała, iż treść reklamy skoncentrowana była na recepturze produktu zawierającej zestaw witamin i składników mineralnych i tylko ten przekaz miał skupić uwagę odbiorców.

... choć naruszenie miało miejsce

Zespół orzekający dopatrzył się w przedmiotowej reklamie naruszenia art. 8 i art. 10 ust. 1 a) Kodeksu Etyki Reklamy i tym samym uznał, że nadużywała ona zaufania odbiorców i wykorzystywała ich brak doświadczenia lub wiedzy.

Jednocześnie, skład orzekający wziął pod uwagę, iż spółka w odpowiedzi na skargę, przyznała, że błędnie oznaczono produkt w reklamie oraz docenił działania reklamodawcy, który niezależnie od złożonej skargi zmodyfikował reklamę w taki sposób, aby przekaz nie wprowadzał konsumentów w błąd.