Reklama

Sąd nie może przerzucać swoich obowiązków na frankowicza. Nowy wyrok Sądu Najwyższego

Sąd ma szukać abuzywności postanowień umowy kredytu, nawet bez wniosku konsumenta.
Sąd nie może przerzucać swoich obowiązków na frankowicza. Nowy wyrok Sądu Najwyższego

Foto: Adobe Stock

Obowiązek ten wynika zarówno z prawa krajowego, jak i unijnego, które nakładają na sądy konieczność zapewnienia skutecznej ochrony praw konsumentów, zwłaszcza w kontekście niedozwolonych postanowień umownych

To sedno najnowszego wyroku trzyosobowego składu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.

Czytaj więcej

Sąd jest związany kolejnością żądań frankowicza. Sąd Najwyższy zdecydował

Roszczenia frankowiczów. Co wynika z prawa krajowego i unijnego

Kwestia ta wynikła na etapie skargi nadzwyczajnej złożonej przez prokuratora generalnego w sprawie rozliczenia kredytu frankowego, udzielonego przez poprzednika prawnego Getin Noble Bank - teraz reprezentowanego przez syndyka, i powoda w tej sprawie.

Sąd okręgowy zasądził od kredytobiorców solidarnie na rzecz powoda 419,7 tys. zł, a Sąd Apelacyjny w Gdańsku werdykt utrzymał, odmawiając dokonania z urzędu (czyli z własnej inicjatywy) kontroli umowy kredytu konsumenckiego na okoliczność występowania w niej niedozwolonych postanowień umownych. Sądy wskazały, że obowiązek ten jest ograniczony do przedmiotu sporu wyznaczonego roszczeniem i zarzutami stron postępowania. A ponieważ pozwani nie sformułowali zarzutów względem klauzul umowy wiążącej z bankiem, sąd nie musi dokonać takiej kontroli.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

To był dobry rok dla frankowiczów, a następny może być jeszcze lepszy

Skarga nadzwyczajna prokuratora generalnego w sprawie rozliczenia kredytu frankowego

Ze skargą nadzwyczajną wystąpił do SN prokurator generalny. Zarzucił wyrokowi SA naruszenie zasad i praw określonych w Konstytucji RP przez niezasadne zasądzenie od pozwanych zapłaty zgodnie z żądaniem banku. Z dowodów wynikało bowiem, że bank wywodzi roszczenie na podstawie nieważnej umowy kredytu, której postanowienia określały świadczenia stron w sposób nieadekwatny, umożliwiając bankowi poza jakąkolwiek kontrolą swobodne ich kształtowanie w sprzeczności z naturą umowy kredytowej, co przekraczało granicę swobody umów.

Sąd Najwyższy w składzie sędziowie: Aleksander Stępkowski i Mirosław Sadowski oraz ławnik SN Radosław Tomasz Jeż, stwierdził, że nie uwzględniając w sposób należyty konsumenckiego charakteru stosunku łączącego powoda ze stroną pozwaną, sąd nie wywiązał się z obowiązku wynikającego zarówno z konstytucji, tj. nie chronił należycie zaufania, jakie konsument ma prawo w nim pokładać, ani dyrektywy konsumenckiej.

Czytaj więcej

Frankowicze grupowo wygrywają z bankiem. To pierwsza taka sprawa

W świetle prawa krajowego i unijnego (wyroku TSUE C-511/17) pozwany nie jest zobowiązany do formułowania szczegółowego zarzutu dotyczącego abuzywności konkretnych postanowień umownych, gdyż obowiązek badania niedozwolonego charakteru klauzul umownych, wiążących się z przedmiotem sporu określonym przez powoda, spoczywa na sądzie z urzędu. A niewątpliwie wysokość roszczenia została określona przez odwołanie się do postanowień umowy.

- Akceptacja praktyki orzeczniczej, polegającej na wydawaniu wyroku przeciwko konsumentowi, bez należytej kontroli treści umowy w zakresie określonym przez powództwo, mogłaby doprowadzić do obejścia dyrektywy 13/93 i zagrozić zbiorowym interesom konsumentów - wskazał w konkluzji SN.

Reklama
Reklama
Podatki
Duża zmiana w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama