To sedno niedawnej uchwały Komisji Etyki Reklamy wydanej w wyniku skargi konsumenta wniesionej przeciwko spółce SiroScan (uchwała nr ZO 71/14).
Przedmiotem skargi była reklama telewizyjna perfum firmy Paco Rabanne.
Skarżący podniósł w skardze, iż prezentowany spot narusza ustawę o języku polskim. Model i modelka wypowiadają wiele fraz, wszystko w języku angielskim. Także slogan sklepu występuje wyłącznie w postaci anglojęzycznej, a jedyny polski element to krótki fragment czytany przez lektora.
W Polsce jęz. polski
Arbiter-referent wniósł o uznanie przedmiotowej reklamy za sprzeczną z dobrymi obyczajami w myśl art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy oraz zarzucił, że nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej.
Powołał się przy tym na treść ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, która mówi, że obowiązek używania języka polskiego w informacjach o właściwościach towarów i usług dotyczy też reklam.
W myśl powyższej ustawy, obcojęzyczne opisy towarów i usług oraz obcojęzyczne oferty, ostrzeżenia i informacje dla konsumentów muszą być jednocześnie sporządzone w polskiej wersji językowej. Nie wymagają opisu w języku polskim ostrzeżenia i informacje, jeżeli są wyrażone w powszechnie zrozumiałej formie graficzne, ale jeżeli formie tej towarzyszy opis, to powinien on również być sporządzony w języku polskim.
Adaptacja wskazana
W pisemnej odpowiedzi na skargę firma SiroScan Sp. z o.o., oficjalny dystrybutor marki Paco Rabanne w Polsce podkreśliła, że zawsze stara się adaptować kreacje reklam do warunków krajowych. Czasami jednak możliwości są ograniczone np. poprzez formę lektora i wtedy nie jest możliwa pełna adaptacja treści reklamy na język polski.
SiroScan zaznaczyła przy tym, że przekaz w spocie reklamowym jest zrozumiały w obrębie grupy celowej do której jest adresowany.
Niemniej jednak skarżona spółka wskazała, że zdaje sobie sprawę z niedopatrzenia i zobowiązała się do zmiany przedmiotowej reklamy poprzez dodanie napisów w języku polskim.
Zgodny pogląd
Zobowiązanie spółki było zgodne ze stanowiskiem zespołu orzekającego, który również uznał, że aby reklama była zrozumiała, należy wprowadzić zmiany.
- Biorąc pod uwagę szeroki krąg osób, do których reklama jest skierowana, uzasadniony jest zarzut, że przekaz jest niejasny, co jest niezgodne z art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy - stwierdził skład orzekający.