Tylko w ciągu trzech dni ukraińskie drony trafiły dwie
fabryki prochu, zakłady produkujące anteny do rosyjskich dronów dalekiego
zasięgu czy drony zwiadowcze. Rosjanie zaś, mszcząc się za atak na swoje bombowce
strategiczne, uderzali w największe ukraińskie miasta.
Jednorazowo armia Kremla wystrzeliwała do 400 dronów oraz
rakiety i pociski kierowane. Te ostatnie w trochę mniejszej ilości niż poprzednio, są bowiem odpalane z samolotów, a rosyjskie lotnictwo odczuło skutki ukraińskich uderzeń na swoje bombowce
strategiczne.