Reklama

Netanjahu wciąż podbija Gazę, Zachód traci cierpliwość

Niewiele jest już miejsc w Strefie Gazy, gdzie armia izraelska nie prowadzi ataków. Premier Netanjahu obawia się tylko sojuszników z USA, którzy nie chcą oglądać zdjęć masowego głodu wśród Palestyńczyków.
Przesiedleńcy w kolejce po jedzenie na północy Strefy Gazy

Przesiedleńcy w kolejce po jedzenie na północy Strefy Gazy

Foto: AFP

Rząd izraelski rozpoczął dużą operację lądową w Strefie Gazy, którą armia od tygodni bombarduje. Premier Beniamin Netanjahu powiedział w poniedziałek, że celem jest przejęcie kontroli nad jej „całym terytorium”.

Jednocześnie szef rządu musiał przekonywać najradykalniejszych członków swojego gabinetu do zniesienia trwającej od marca blokady dostaw pomocy humanitarnej.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama