- Biorąc pod uwagę to, co dzieje się „na polu walki”, jesteśmy nadal bardzo daleko od politycznego i dyplomatycznego rozwiązania kryzysu (zakończenia wojny na Ukrainie – red.). Waszyngton i jego satelity są nadal ogarnięci obsesją zadania strategicznej porażki Rosji. Są gotowi zrobić wiele, by zbliżyć się do tego iluzorycznego celu – stwierdził szef rosyjskiej dyplomacji.
Siergiej Ławrow: Ostrzeżenia Rosji zostały zignorowane
W tym kontekście Ławrow mówił o zgodzie, jaką USA i Wielka Brytania wydały na atakowanie celów w Rosji za pomocą zachodnich systemów uzbrojenia – chodzi przede wszystkim o pociski ATACMS i Storm Shadow. - Uderzenia rakietowe głęboko na naszym terytorium były krokiem eskalacyjnym. Wszystkie nasze ostrzeżenia, że odpowiemy adekwatnie na te nieakceptowalne działania, zostały zignorowane – stwierdził Ławrow.
Tak wyglądała sytuacja na froncie w 1007 dniu wojny
Po tym jak Ukraina przeprowadziła pierwszy atak z użyciem ATACMS na cel w głębi Rosji – skład amunicji w obwodzie briańskim, Rosja zaatakowała Dniepr pociskiem „Oriesznik” - nowym rodzajem hipersonicznego pocisku balistycznego o zasięgu ok. 5 tys. km. Pocisk ten może przenosić głowice jądrowe.
Czytaj więcej
W ciągu ostatnich miesięcy rosyjska armia ciągle podbijała ukraińskie terytorium. Teraz zagrożone są główne punkty ukraińskiego oporu, a Kreml szyk...
Ławrow przypomniał następnie, że 21 listopada Władimir Putin „jasno podkreślił, jak Rosja będzie odpowiadać na takie działania”. - Jestem pewien, że wszyscy odpowiedzialni za wyrządzanie szkód obywatelom i infrastrukturze Rosji, zostaną ukarani tak, jak na to zasługują. Żadna eskalacja ze strony wroga nie zmusi nas do cofnięcia się przed osiągnięciem celów specjalnej operacji wojskowej (tak władze Rosji określają wojnę na Ukrainie – red.) - przekonywał szef rosyjskiej dyplomacji.
Warunkiem jakiegokolwiek porozumienia będzie uznanie politycznych i terytorialnych realiów opisanych w Konstytucji Rosji
- Parafrazując stwierdzenie prezydenta Rosji, Władimira Putina, jesteśmy gotowi na każdy rozwój wydarzeń, ale zawsze wolimy rozwiązywać sporne kwestie środkami pokojowymi. Jeśli chodzi o Ukrainę, to należy wyeliminować pierwotne przyczyny konfliktu – oświadczył Ławrow.
Siergiej Ławrow mówi co musi się stać, by wojna na Ukrainie się zakończyła
W kontekście tych „pierwotnych przyczyn” szef MSZ Rosji wskazał „stworzenie długoterminowego zagrożenia dla bezpieczeństwa Rosji na kierunku zachodnim, w tym rozszerzenie NATO na wschód i systematyczne naruszanie przez reżim w Kijowie praw Rosjan i osób, które utożsamiają się z Rosją i rosyjską kulturą oraz wiarą prawosławną”.
- Niezbędnym elementem politycznego rozwiązania konfliktu będzie demilitaryzacja i denazyfikacja, które zapewnią (...) neutralny i nienuklearny status terytoriów kontrolowanych przez reżim w Kijowie. Oczywiście warunkiem jakiegokolwiek porozumienia będzie uznanie politycznych i terytorialnych realiów opisanych w Konstytucji Rosji – zaznaczył Ławrow. Tę ostatnią wypowiedź należy traktować jako oczekiwanie uznania zdobyczy Rosji na Ukrainie, a nawet wezwanie do wycofania się przez Ukrainę z kontrolowanych przez nią części obwodów zaporoskiego, chersońskiego, donieckiego i ługańskiego, które jesienią 2022 roku zostały nielegalnie anektowane przez Rosję na podstawie pseudoreferendów.