Niezapowiedzianie wizyty w Rosji i Chinach. Fiasko dyplomacji Viktora Orbána

Premier Węgier Viktor Orbán przyznał, że jego trwająca cały czas próba doprowadzenia do zawieszenia broni już zakończyła się niepowodzeniem. Z powodu Władimira Putina.

Publikacja: 08.07.2024 17:00

Premier Węgier Viktor Orbán podczas wspólnej konferencji prasowej z Władimirem Putinem w Moskwie.

Premier Węgier Viktor Orbán podczas wspólnej konferencji prasowej z Władimirem Putinem w Moskwie.

Foto: EPA/ALEXEY MAISHEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 866

Viktor Orbán przyznał to, ale i tak z niezapowiedzianą wizytą pojechał do Pekinu, szukając wsparcia dla swojej inicjatywy. – I Ukraińcy, i Rosjanie odpowiedzieli jedno i to samo: że zawieszenie broni byłoby w interesie przeciwnika, który w tym czasie mógłby przyszykować się do kontynuowania wojny. (…) Putin ma jasną wizję tego, co będzie się działo, jak Rosja zwycięży. (...) Putin nie może przegrać, to bardzo logiczne – mówił Viktor Orbán w wywiadzie dla „Bilda” już po powrocie z Kijowa i Moskwy.

Jego nagłe wizyty, najpierw w ukraińskiej, a potem w rosyjskiej stolicy, wywołały zamieszanie i ostrą krytykę większości przywódców europejskich. Odmówili mu oni legitymizacji do prowadzenia rozmów w imieniu Unii Europejskiej, której Węgry obecnie przewodzą, gdyż z nikim nie uzgadniał swoich podróży oraz ewentualnych propozycji, które mógł składać w Moskwie.

Viktor Orbán szuka wsparcia w Chinach. Premier Węgier będzie się musiał tłumaczyć

W czasie wizyty prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie zarówno gość, jak i premier Tusk skrytykowali Viktora Orbána. – Pośrednikiem (w rozmowach pokojowych) mogą być tylko bardzo silne sojusze, państwa, które mają armię większą niż rosyjska, których Rosja się obawia. Na przykład Chiny, USA czy Unia Europejska jako całość – mówił Ukrainiec.

W tym czasie Węgier był w chińskiej stolicy. „Chiny są kluczowym mocarstwem w tworzeniu warunków do zawarcia pokoju w wojnie Rosji z Ukrainą. Właśnie dlatego przyjechałem spotkać się z przewodniczącym Xi Jinpingiem” – napisał Orbán w internecie.

W trakcie rozmów na pewno poparł tzw. chińską inicjatywę pokojową, która po podpisaniu jej przez Brazylię przybrała formę sześciopunktowego dokumentu. Głównym jego celem jest – tak jak i Orbána – doprowadzenie do zawieszenia broni, nie ma w nim mowy o suwerenności czy integralności terytorialnej Ukrainy.

O czym Viktor Orbán rozmawiał z Xi Jinpingiem

– Węgierski premier pracuje na swój wizerunek rozjemcy czy efektywnego pośrednika w skali międzynarodowej. Ale nie widać, by jego wysiłki doprowadziły do jakiegokolwiek rezultatu – stwierdził jeden z rosyjskich ekspertów.

Czytaj więcej

Ukraina i Polska – umowa o bezpieczeństwie, dostawach broni i formowaniu oddziałów

Nie wiadomo, co Xi Jinping odpowiedział Węgrowi i czy wpłynie to w jakikolwiek sposób na przebieg wojny, ale na pewno Orbán będzie musiał się z tego tłumaczyć w czasie szczytu NATO w Waszyngtonie.

Viktor Orbán przyznał to, ale i tak z niezapowiedzianą wizytą pojechał do Pekinu, szukając wsparcia dla swojej inicjatywy. – I Ukraińcy, i Rosjanie odpowiedzieli jedno i to samo: że zawieszenie broni byłoby w interesie przeciwnika, który w tym czasie mógłby przyszykować się do kontynuowania wojny. (…) Putin ma jasną wizję tego, co będzie się działo, jak Rosja zwycięży. (...) Putin nie może przegrać, to bardzo logiczne – mówił Viktor Orbán w wywiadzie dla „Bilda” już po powrocie z Kijowa i Moskwy.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
W NATO, ale bez Krymu i Donbasu. Jaki kompromis z Rosją zaakceptują Ukraińcy?
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 881
Konflikty zbrojne
Tajemnicza depesza TASS. Rosyjska armia donosi o ataku, w którym miało zginąć "50 zachodnich instruktorów", szczegółów nie podano
Konflikty zbrojne
"Jesteśmy na historycznym skrzyżowaniu". Hamas podpisał porozumienie z Fatahem... w Pekinie
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Konflikty zbrojne
Atak dronów na rosyjski port Kawkaz. To stamtąd odpływają promy na Krym