Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 769

Rosyjskie Siły Zbrojne robią wszystko, aby powstrzymać ukraińskie ataki na terytorium Rosji, ale „ostatecznie będzie to możliwe dopiero po zajęciu Kijowa”.

Taką opinię wygłosił przewodniczący komisji obrony Dumy Państwowej Rosji, Andriej Kartapołow, komentując poranne ataki ukraińskich dronów na cele w Tatarstanie, oddalonym od linii frontu o 1300 kilometrów.

„Podły wróg Rosji”

Kartapołow zauważył, że Rosja ma do czynienia z „bardzo podłym wrogiem”, który zamiast stosować tradycyjne metody walki, „uderza po kryjomu”, bo w zaatakowanej Jełabudze w Tatarstanie nie było obiektów wojskowych, a celem Kijowa było uderzenie w ludność cywilną. (W Jełabudze ranni zostali studenci miejscowej politechniki, którzy biorą udział w montażu dronów Geranium.)

Czytaj więcej

Atak Rosji na Kijów. Ambasador USA: Rosjanie użyli pocisków hipersonicznych

- Uderzając w wolną strefę ekonomiczną  w Jełabudze, Ukraina pokazała zamiar dalszego prowadzenia operacji wojskowych metodami terrorystycznymi -  powiedział reporterom przewodniczący.

Kartapołow wyraził pewność, że Rosja poradzi sobie ze wszystkimi wyzwaniami, pomimo terrorystycznych metod prowadzenia "operacji wojskowych" przez Ukrainę. Podkreślił, że walka z terrorystami jest zawsze trudniejsza niż z konwencjonalnymi przeciwnikami.

Rosyjski polityk mówi, kiedy skończą się ataki ukraińskich dronów

Przewodniczący komisji obrony w Dumie ocenił, że ukraińskie drony przestana atakować Rosję, gdy jej armia zajmie Kijów.

- Rosyjskie Siły Zbrojne robią wszystko, aby powstrzymać ukraińskie ataki na terytorium Rosji — zapewnił polityk. - Na razie będziemy nadal odpierać te podłe wybryki. Ale ostateczne ich powstrzymanie będzie możliwe dopiero po zajęciu Kijowa — dodał Andriej Kartapołow.