Papież Franciszek w rozmowie ze szwajcarską telewizją RSI powiedział, że Ukraina, wobec sytuacji na froncie, powinna wykazać się odwagą „białej flagi” i wynegocjować zakończenie wojny. - Kiedy widzisz, że jesteś pokonany, że sprawy nie układają się dobrze, musisz mieć odwagę negocjować – powiedział papież.
Ukraina wyraża „rozczarowanie” słowami papieża Franciszka o „białej fladze”
Słowa te wywołały reakcję Ukrainy — nuncjusz apostolski na Ukrainie został w poniedziałek wezwany przez ukraiński MSZ, który wyraził „rozczarowanie” wypowiedziami Franciszka. Szef MSZ Ukrainy, Dmytro Kułeba, mówił że flaga ukraińska „nie jest biała, a niebiesko-żółta”. A prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, stwierdził, że prawdziwy Kościół to kapelani wspierający ukraińskich żołnierzy na froncie, a nie ktoś kto z odległości 2,5 tys. km usiłuje podjąć próbę „wirtualnej mediacji”.
Czytaj więcej
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg nie zgadza się z oceną papieża Franciszka, że Ukraina powinna mieć "odwagę białej flagi" i negocjować zak...
Z kolei Kreml uznał słowa papieża za „dość zrozumiałe”, a rzeczniczka MSZ Rosji, Maria Zacharowa mówiła, że jest to apel do Zachodu, aby przyznał się do błędu ws. Ukrainy i dążenia do „strategicznej porażki” Rosji.
Sekretarz stanu Watykanu: Rosja musi wstrzymać agresję na Ukrainę
- Pierwszym warunkiem wszelkich negocjacji ws. zakończenia wojny na Ukrainie jest to, że Rosja powinna wstrzymać swoją agresję - powiedział kard. Parolin w rozmowie z „Corriere della Sera”.
Ten sam człowiek, który doprowadził do tej tragedii, ma możliwość i spoczywa na nim odpowiedzialność podjęcia kroków, aby ją zakończyć
Kard. Parolin wyjaśnił, że Watykan chce zawieszenia broni na Ukrainie, co oznaczałoby „po pierwsze”, że „agresorzy przestaliby strzelać”.
Watykański sekretarz stanu podkreślił, że papież chce „stworzyć warunki do dyplomatycznego rozwiązania konfliktu na Ukrainie, w poszukiwaniu sprawiedliwego i trwałego pokoju”.
Jak dodał kard. Parolin jest „oczywiste”, że obie strony muszą usiąść do stołu negocjacyjnego, a pierwszym warunkiem tego jest „zakończenie agresji” Rosji.
Kard. Parolin podkreślił też, że wojna na Ukrainie „nie wybuchła w efekcie naturalnej katastrofy” lecz była wynikiem „ludzkiego wyboru”.
- Ten sam człowiek, który doprowadził do tej tragedii, ma możliwość i spoczywa na nim odpowiedzialność podjęcia kroków, aby ją zakończyć i otworzyć drogę do dyplomatycznego rozwiązania — podkreślił kard. Parolin.