Po raz pierwszy od początku pełnoskalowej rosyjskiej agresji prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował ostatnio o przeprowadzeniu demobilizacji części żołnierzy. Już niedługo do swoich domów mają wrócić ci, którzy rozpoczynali zasadniczą służbę wojskową jeszcze w 2021 roku. Chodzi o niemal 30 tys. ludzi, którym dowództwo ukraińskiej armii musi znaleźć zmienników na frontach wojny z Rosją. Władze w Kijowie szukają też pomysłu na to, jak powstrzymać ucieczkę przed wojskiem za granicę mężczyzn w wieku poborowym.