Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu, a izraelskie siły zbrojne poinformowały, że do wystrzelenia pocisku doszło przypadkowo. Trafiony został egipski posterunek w pobliżu Strefy Gazy.
"Incydent jest obecnie badany, a szczegóły są analizowane. IDF [armia izraelska] wyraża ubolewanie z powodu tego incydentu" - poinformowała izraelska armia.
Czytaj więcej
Hezbollah popełni "błąd swojego życia", jeśli rozpocznie wojnę z Izraelem - zapowiedział w niedzielę premier Beniamin Netanjahu.
Rzecznik egipskiego wojska potwierdził, że doszło do zdarzenia, ale nie podał, ilu członków straży granicznej zostało rannych.
Ranne osoby zostały przewiezione do szpitala - powiedział świadek i źródło w służbach medycznych, z którymi rozmawiała Al Jazeera. Świadkowie donosili, że słyszeli wybuch, po którym rozległy się odgłosy karetek pogotowia wysłanych ze strony egipskiej.
Izraelski czołg trafił w egipski posterunek. Możliwa reakcja władz w Kairze
Marwan Bishara, starszy analityk polityczny Al Jazeery w Londynie, ocenił, że niedzielny incydent może wywołać kolejne ostrzeżenia ze strony Kairu.
- Może to doprowadzić do kolejnego egipskiego ostrzeżenia dla Izraela, że musi ograniczyć swoje masowe i przerażające bombardowania Strefy Gazy, które zdecydowanie wymykają się spod kontroli - powiedział Bishara.
Analityk dodał, że zarówno opinia publiczna, jak i władze wyrażają gniew przeciwko izraelskim bombardowaniom Strefy Gazy, ale Egipt zmuszony do konsultowania z władzami Izraela tematu pomocy humanitarnej dla palestyńskiej ludności cywilnej.
Czytaj więcej
Stacja CNN informuje, powołując się na dwa źródła bliskie administracji Joe Bidena, że Waszyngton naciska na Izrael, by opóźnić planowaną inwazję n...
Świadkowie, z którymi rozmawiali egipscy dziennikarze, powiedzieli, że niedzielne zdarzenie nie wpłynęło na przebieg wysyłanej pomocy.
Wybuch miał miejsce zaledwie kilka godzin po tym, jak drugi konwój ciężarówek z pomocą wjechał na egipską stronę przejścia granicznego Rafah, aby udać się do Strefy Gazy.
Pierwszy konwój 20 ciężarówek wjechał do oblężonej enklawy dzień wcześniej, ale przedstawiciele organizacji humanitarnych ostrzegają, że zapasy żywności, wody i paliwa wciąż są na wyczerpaniu.