Premier Beniamin Netanjahu odwiedził oddziały na granicy z Libanem w północnym Izraelu, gdzie nasilająca się wymiana artyleryjska zwiększyła obawy przed otwarciem nowego frontu wojennego.
Izraelskie Ministerstwo Obrony w niedzielę podjęło w niedzielę decyzję o ewakuacji 14 kolejnych osiedli z obszaru przygranicznego. Wcześniej podobne decyzje podejmowane wobec dziesiątek innych osiedli.
Izrael obecnie skupia się na próbie odbicia zakładników ze Strefy Gazy. W związku z możliwością otwarcia nowego frontu wojennego ze strony Hezbollahu, Netanjahu ostrzegł, że bojownicy "popełnią błąd swojego życia", jeśli do tego dojdzie.
Czytaj więcej
Według Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca żądania Izraela dotyczące ewakuacji szpitali w Gazie są równoznaczne z „karą śmierci dla pacjentów”.
- Uderzymy w nich z siłą, której nawet sobie nie wyobrażają, a konsekwencje dla nich i dla Libanu będą druzgocące - powiedział premier Izraela.
Hezbollah jest sojusznikiem Hamasu, który 7 października rano rozpoczął atak na graniczące ze Strefą Gazy osiedla. Według władz Izraela w ataku zginęło co najmniej 1400 osób.
W odpowiedzi siły obronne Izraela przeprowadzają nieustanne ataki na Strefę Gazy. Palestyńskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało o śmierci co najmniej 4650 osób.
Wymiana ognia na granicy Izraela z Libanem
Jednocześnie Izrael prowadził wymianę ognia z Hezbollahem za swoją północną granicą.
Według danych AFP, od 7 października w Libanie zginęły co najmniej 33 osoby - głównie bojownicy, ale także co najmniej czterech cywilów, w tym dziennikarz agencji Reutera.
Czytaj więcej
Palestyńczycy mieszkający w Strefie Gazy po raz kolejny otrzymali wezwania do ewakuacji z północnej części Strefy Gazy. Pierwszy taki apel Izrael s...
Kolejne cztery osoby zginęły w Izraelu - trzech żołnierzy i jeden cywil. Izrael ewakuował wioski po swojej stronie, podczas gdy kilka tysięcy Libańczyków uciekło z regionów przygranicznych do miasta Tyr.
Izraelska armia ogłosiła w niedzielę, że jej siły "zidentyfikowały komórkę terrorystyczną próbującą wystrzelić pociski przeciwpancerne w kierunku Awiwim przy granicy z Libanem".
"Żołnierze uderzyli w cel, zanim zanim byli oni w stanie przeprowadzić atak" - poinformowano.
Armia podała również, że pocisk przeciwpancerny został wystrzelony w izraelski czołg "w rejonie Har Dow". Załoga czołgu odpowiedziała ogniem, dodała armia, nie zgłaszając żadnych szkód ani ofiar po stronie izraelskiej.
Armia Izreala: Hezbollah wciąga Liban w wojnę
Do tej pory ataki były stosunkowo ograniczone, ale analitycy ostrzegają, że Hezbollah może nasilić swoje działania, jeśli Izrael rozpocznie inwazję lądową na Strefę Gazy.
Rzecznik izraelskiej armii Jonathan Conricus ostrzegł, że Hezbollah "wciąga Liban w wojnę, na której nic nie zyska, a wiele straci".
- Hezbollah gra w bardzo, bardzo niebezpieczną grę. Eskaluje sytuację. Każdego dnia widzimy coraz więcej ataków - przekazał. - Czy państwo libańskie naprawdę chce narazić to, co pozostało z libańskiego dobrobytu i libańskiej suwerenności, na rzecz terrorystów w Strefie Gazy? - dodał.
Czytaj więcej
Syryjskie media twierdzą, że w niedzielę wczesnym rankiem Izrael dokonał nalotów na lotniska w Damaszku i Aleppo. Siły Obronne Izraela (IDF - izrae...
Premier Libanu Nadżib Mikati powiedział w niedzielę, że działania dyplomatyczne mają na celu "powstrzymanie izraelskich ataków na Liban" i powstrzymanie narastania konfliktu w Strefie Gazy.
"Przyjaciele Libanu są z nami, kontynuując wszelkie wysiłki, aby przywrócić sytuację do normy" - przekazała w opublikowanym oświadczeniu. Dodał jednocześnie, że Liban opracowuje plan reagowania kryzysowego "jako środek ostrożności".
Wspierany przez Iran Hezbollah stoczył wojnę z Izraelem w 2006 r., w wyniku której zginęło ponad 1200 osób w Libanie, głównie cywilów, oraz 160 osób w Izraelu, głównie żołnierzy.