Reklama

Po rozpoczęciu wojny na Ukrainie Rosjanie opuścili pozycje w pobliżu granicy z Norwegią

Siły rosyjskie stacjonujące w Arktyce w pobliżu granicy Norwegii stanowią "20 proc. lub mniej" liczby, jaką stanowiły przed inwazją na Ukrainę w lutym 2022 r. - powiedział szef Obrony Królestwa Norwegii, gen. Eirik Kristoffersen.
Szef Obrony Królestwa Norwegii, gen. Eirik Kristoffersen

Szef Obrony Królestwa Norwegii, gen. Eirik Kristoffersen

Foto: AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 571

Norwegia jest częścią NATO i dzieli granicę z Rosją w Arktyce. Kraj graniczy z Półwyspem Kolskim, na którym znajduje się większość rosyjskiej broni jądrowej, a także Flota Północna, która zarządza rosyjskimi atomowymi okrętami podwodnymi.

Przemawiając po spotkaniu szefów obrony krajów NATO, które odbyło się w Oslo, generał Eirik Kristoffersen powiedział, że prezydent Rosji Władimir Putin wie "bardzo dobrze", że NATO nie jest zagrożeniem dla Rosji.

Czytaj więcej

Praga. Demonstracja przeciwko biedzie, NATO i wspieraniu Ukrainy

- Na naszej granicy, na granicy rosyjskiej, pozostało może 20 proc. lub mniej sił (rosyjskich) niż przed 24 lutego 2022 roku - powiedział na konferencji prasowej.

Reklama
Reklama

- Gdyby wierzył, że zagrażamy Rosji, nie mógłby przenieść swoich wojsk na Ukrainę, aby tam toczyć wojnę - dodał.

Rosjanie po wojnie opuścili granicę z Finlandią

Ten schemat rosyjskiego zachowania odnosi się również do tego, jak Rosja traktuje sąsiednią Finlandię po jej przystąpieniu do NATO - stwierdził admirał Rob Bauer, przewodniczący komitetu wojskowego NATO.

Finlandia i Rosja dzielą granicę o długości 1300 km, a rosyjskie wojska wzdłuż tej strefy, podobnie jak w Norwegii, znajdują się w mniejszej liczbie niż przed wojną.

Czytaj więcej

Rosja przygotowuje się do zimowych ataków na Ukrainę. Kreml gromadzi pociski

- Rosja wie, że NATO nie jest zagrożeniem, ponieważ nie zamierzamy ich atakować. W przeciwnym razie zareagowaliby zupełnie inaczej na przystąpienie Finlandii - powiedział Bauer podczas konferencji.

Bauer wypowiedział się także na temat drastycznie rosnących cen amunicji. Ostrzegł, że wyższe wydatki sojuszników na obronę nie przekładają się automatycznie na większe bezpieczeństwo

Reklama
Reklama

- Ceny sprzętu i amunicji szybują w górę. W tej chwili płacimy coraz więcej za dokładnie to samo - mówił.

Jego zdaniem rozwiązaniem może być zwiększenie mocy produkcyjnych. 

Jednym z głównych problemów są braki pocisków artyleryjskich 155 mm. Ukraińska armia wystrzeliwuje ich do 10 tys. dziennie.

Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama