Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 555

- Wysyłamy Rosji jasny sygnał o zachowaniu czujności: Nie na naszej warcie - powiedział dziennikarzom w Berlinie wiceadmirał Jan Christian Kaack. - Wiarygodne odstraszanie musi obejmować zdolność do ataku - dodał.

W dwutygodniowych ćwiczeniach Northern Coasts, które rozpoczną się 9 września, wezmą udział żołnierze ze wszystkich krajów NATO położonych nad Morzem Bałtyckim, a także dołączającej do sojuszu Szwecji i sojuszników spoza Bałtyku - USA, Kanady, Holandii, Belgii i Francji. Będą ćwiczyć operacje desantowe i uderzenia z morza na ląd.

Amerykańska marynarka wojenna wyśle na ćwiczenia okręt USS Mesa Verde, o długości ponad 200 metrów, zaprojektowany do transportu i lądowania około 800 żołnierzy piechoty morskiej.

Celem NATO zabezpieczenie szlaków zaopatrzeniowych na Morzu Bałtyckim

Zabezpieczenie szlaków morskich przez Morze Bałtyckie jest kolejnym celem ćwiczeń, które odbędą się u wybrzeży Łotwy i Estonii.

- Finlandia i kraje bałtyckie są niemal w 100 proc. zależne od morskich szlaków dostaw przez Morze Bałtyckie - powiedział Kaack.

- W przypadku zablokowania Przesmyku suwalskiego - a można to łatwo zrobić, ponieważ istnieją tylko dwie drogi i jedna linia kolejowa - pozostaną nam tylko szlaki morskie, przez które będziemy musieli się przedostać - dodał.

Czytaj więcej

Ukraińska kontrofensywa w Zaporożu: USA mówią o widocznym postępie

Będą to pierwsze ćwiczenia tej wielkości, którymi niemiecka marynarka wojenna, według Kaacka największa marynarka wojenna na Morzu Bałtyckim, będzie dowodzić z nowej kwatery głównej w Rostocku.

Niemcy zamierzają udostępnić obiekt NATO jako regionalną kwaterę morską, zdolną do kierowania operacjami Sojuszu na Morzu Bałtyckim w przypadku konfliktu.