Brak pieniędzy w kasie KE na „pasy solidarności” do eksportu zboża z Ukrainy

Komisja Europejska nie ma pieniędzy, aby pomóc Ukrainie w pokryciu dodatkowych kosztów transportu po zerwaniu przez Rosję umowy zbożowej z Morza Czarnego

Publikacja: 27.07.2023 18:08

Żniwa w obwodzie kijowskim

Żniwa w obwodzie kijowskim

Foto: AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 519

Rosja wycofała się w tym miesiącu z prowadzonej przez ONZ umowy zbożowej na Morzu Czarnym, która umożliwiła bezpieczny przepływ ukraińskich statków towarowych załadowanych zbożem, nasionami oleistymi i pszenicą na rynki światowe.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy oszacował, że efektem zerwania umowy był wzrost światowych cen zbóż o 10-15 proc.

Podczas szczytu Afryka-Rosja w Petersburgu Moskwa obiecała już darmowe zboże niektórym państwom, dotychczasowym klientom Ukrainy.

Czytaj więcej

Putin: Porozumienie w sprawie zboża na Morzu Czarnym straciło sens

W liście z 21 lipca, do którego dotarł Reuters, ukraińskie ministerstwo rolnictwa zwróciło się do szefa UE ds. handlu Valdisa Dombrovskisa, aby Komisja zapewniła pomoc finansową na dodatkowe koszty transportu związane z korzystaniem z alternatywnych tras UE, znanych jako „pasy solidarności”. Ukraina szacuje dodatkowy koszt na 30-40 dolarów za tonę.

W tym tygodniu unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski powiedział, że transport ukraińskiego zboża lądem podwyższy jego cenę, a na tym może skorzystać Rosja. Chyba że UE pomoże obniżyć koszty i wprowadzi system dopłat.

Nie ma jasnej ścieżki. Pieniędzy brak

Reuters cytuje anonimowego polityka biorącego udziała w dyskusjach na ten temat w KE. Źródło mówi, że KE nie znalazła jeszcze rozwiązania wspierającego transport zboża.

- Od zeszłego roku ludzie drapią się po głowach – powiedziało źródło.

Inne ze źródeł dyplomatycznych powiedziało, że pieniędzy w budżecie UE jest bardzo mało, a znaczne fundusze mogą nadejść dopiero po śródokresowym przeglądzie budżetu, który może zająć jeszcze kilka miesięcy.

Jednym z problemów jest tymczasowy zakaz importu ukraińskiego zboża do pięciu sąsiadujących krajów UE. Pięć państw naciska na przedłużenie tego okresu poza 15 września. Polska stanowczo sprzeciwia się dopuszczeniu ukraińskiego zboża na swój rynek i powiedziała, że szuka elastycznego porozumienia w sprawie zakazu.

Kraje te otrzymały od Komisji pewne fundusze wyrównawcze dla swoich rolników, którzy zostali mocno dotknięci nagłym napływem dodatkowego zboża w ciągu ostatniego roku.

W poniedziałek Rosja zbombardowała niektóre ukraińskie porty i silosy na Dunaju. To osłabiło nadzieje UE na zwiększenie ilości transportowanego przez Pasy Solidarności z około 3 milionów ton miesięcznie do 5-5,5 miliona ton miesięcznie do końca roku.

Rosja wycofała się w tym miesiącu z prowadzonej przez ONZ umowy zbożowej na Morzu Czarnym, która umożliwiła bezpieczny przepływ ukraińskich statków towarowych załadowanych zbożem, nasionami oleistymi i pszenicą na rynki światowe.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy oszacował, że efektem zerwania umowy był wzrost światowych cen zbóż o 10-15 proc.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Ukraina zmodyfikowała swoje drony morskie. Są jeszcze groźniejsze dla Rosjan
Konflikty zbrojne
Ukraina chce, by NATO zestrzeliwało rosyjskie rakiety. Jest reakcja MSZ
Konflikty zbrojne
Prokurator MTK chce aresztu dla Beniamina Netanjahu i przywódcy Hamasu
Konflikty zbrojne
Wołodomyr Zełenski wciąga sojuszników w bezpośrednie działania przeciw Rosji
Konflikty zbrojne
Kongresmeni z USA: Pozwólmy Ukrainie atakować Rosję naszą bronią