Reklama

Ukraiński kontratak: jutro, pojutrze, za tydzień

Obie armie – rosyjska i ukraińska – pokazują oznaki wyczerpania, ale nikt nie zamierza ustępować.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Ukraińskie rakiety sięgają coraz dalej w głąb okupowanego terytorium, a nawet na tereny południowej

Ukraińskie rakiety sięgają coraz dalej w głąb okupowanego terytorium, a nawet na tereny południowej Rosji.

Foto: Генеральний штаб ЗСУ / General Staff of the Armed Forces of Ukraine

Reklama
Reklama
Reklama

– Jesteśmy gotowi do kontrataku. Ono może zacząć się jutro, pojutrze, za tydzień. Nie mamy prawa popełnić błędu – powiedział sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Ołeksij Daniłow, jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Zełenskiego.

Eksperci wskazują, że rozpoczęcie z dawna oczekiwanego ataku znacznie utrudnia przedłużający się sezon deszczy we wschodniej i południowej Ukrainie. Zdania są jednak podzielone, czy ukraińska armia jest już gotowa do ataku. Niektóre media publikują informacje o wysyłaniu na front nieprzygotowanych ukraińskich poborowych – tak jak w armii rosyjskiej. – Kijów dostał dużo zachodniej broni, ale o wyniku walk decyduje piechota – mówi jeden z ekspertów, sugerując, że ukraińskiej armii nadal brakuje żołnierzy.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama