Reklama

Wojna puka do Rosjan. „Atak na Kreml to nie tylko zamach na Putina”

Drony atakują Kreml, dywersanci wysadzają pociągi, eksplodują rosyjskie magazyny z paliwem i rafinerie. A Ukraina niedługo ruszy z kontrofensywą.
Po ataku na Kreml w Moskwie i Petersburgu całkowicie zakazano używania dronów

Po ataku na Kreml w Moskwie i Petersburgu całkowicie zakazano używania dronów

Foto: NATALIA KOLESNIKOVA/AFP

Rosyjskie służby nie ujawniają modelu dronów, które zaatakowały Kreml w nocy z 2 na 3 maja. W czwartek trwały prace naprawcze dachu pałacu senatorskiego, w którym mieści się rezydencja rosyjskiego prezydenta. Nie wiadomo też, skąd miały nadlecieć bezzałogowce wyposażone w ładunki wybuchowe. Kijów nie bierze za to odpowiedzialności, a w Moskwie grożą odwetem. Były prezydent i zastępca Władimira Putina w Radzie Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew domaga się „fizycznej likwidacji” prezydenta Ukrainy, a szef Dumy Wiaczesław Wołodin wnioskuje o użycie takiej broni, która byłaby w stanie „zniszczyć terrorystyczny reżim kijowski”. Zaostrzenia działań wobec Ukraińców domagają się czołowi propagandyści.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama