Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 407

Pojawiające się od pewnego czasu pogłoski o przygotowywanej przez Ukrainę kontrofensywie skomentował niedawno sekretarz generalny  NATO Jens Stoltenberg. W wywiadzie la Radia Liberty powiedział, że decyzje w kwestiach operacyjnych, takich jak nowa ofensywa, powinny być podejmowane przez ukraińskie wojsko na miejscu, ponieważ ono najlepiej zna sytuację.

Szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Kyryło Budanow zapowiedział w lutym, że decydujące walki na froncie będą toczyć się od połowy do końca wiosny.  Pentagon przewidywał z kolei, że Ukrainę czeka ciężka walka wiosną i latem.

3 kwietnia prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, nie wdając się w szczegóły, przygotowanie kontrofensywy:

- Nie będę mówił o konkretach, bo nie możemy dać terrorystom z Federacji Rosyjskiej możliwości przygotowania się do naszych metod. Ale zrobimy to i oni powinni o tym wiedzieć. Mają jeszcze czas, żeby się stamtąd wydostać, inaczej ich zniszczymy - mówił Zełenski.

W czwartek kropkę nad "i" postawił sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ołeksij Daniło. W wywiadzie dla radia Swoboda powiedział, że temat ukraińskiej kontrofensywy jest zamknięty, a jej termin zna 3 do 5 osób na świecie. 

- Tego typu informacje są przeznaczone dla bardzo wąskiego kręgu ludzi - wyjaśniał Daniło ostrzegając jednocześnie, że pogłoski, które pojawiają się w mediach i przestrzeni publicznej, mogą być częścią wojny informacyjnej.

Zaapelował do Ukraińców o cierpliwość.

- Kiedy to się zacznie - dowiecie się. Zrozumiecie, że zaczęło się to, na co czekacie - zapewnił polityk.