Rośnie pesymizm w ukraińskiej armii. Brakuje wykwalifikowanych żołnierzy

Jakość ukraińskiej armii pogorszyła się wraz z utratą wielu najbardziej doświadczonych żołnierzy, co doprowadziło niektórych ukraińskich urzędników do zakwestionowania gotowości Kijowa do długo oczekiwanej wiosennej ofensywy - inforrmuje "Washington Post".

Publikacja: 14.03.2023 07:42

Rośnie pesymizm w ukraińskiej armii. Brakuje wykwalifikowanych żołnierzy

Foto: AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 384

Amerykańscy i europejscy urzędnicy szacują, że ok. 120 tys. ukraińskich żołnierzy zostało zabitych lub rannych od czasu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji. Po stronie rosyjskiej liczba ta ma sięgać 200 tys.

Żołnierze broniący kraju powiedzieli "WP", że ukraińska armia cierpi na niedobór pocisków artyleryjskich i moździerzowych, a brak doświadczenia zmobilizowanych mężczyzn, odbija się na ich jakości.

- Najcenniejszą rzeczą na wojnie jest doświadczenie bojowe. Żołnierz, który przeżył sześć miesięcy walki i żołnierz, który przychodzi z poligonu to dwaj różni żołnierze. To niebo i ziemia. Żołnierzy, którzy mają doświadczenie bojowe jest bardzo mało. Niestety, wszyscy już zginęli lub zostali ranni - powiedział dowódca batalionu 46. Brygady Desantowo-Szturmowej.

Czytaj więcej

Think tank: Rosjanie spodziewają się ukraińskiej ofensywy na południu

Obecna sytuacja na polu bitwy może nie odzwierciedlać pełnego obrazu zdolności bojowej ukraińskiej armii, ponieważ Kijów osobno przygotowuje oddziały do przyszłego kontrataku i powstrzymuje je od udziału w operacjach bojowych, w tym w obronie Bachmutu - powiedział "WP" amerykański urzędnik.

Szef gabinetu prezydenta Ukrainy Andrij Jermak powiedział, że stan ukraińskiej armii nie zmniejsza jego optymizmu co do przyszłej kontrofensywy. - Nie uważam, że wyczerpaliśmy nasz potencjał. Myślę, że w każdej wojnie przychodzi czas, kiedy trzeba szkolić nowe kadry, co właśnie ma miejsce teraz - powiedział.

Wysoki rangą ukraiński urzędnik, który rozmawiał z "WP" pod warunkiem zachowania anonimowości, określił liczbę czołgów obiecanych przez Zachód jako "symboliczną". Inni ukraińscy urzędnicy wyrazili pesymizm, czy obiecane dostawy dotrą na czas na pole walki.

- Jeśli masz więcej środków, atakujesz aktywniej. Jeśli masz mniej, jesteś bardziej defensywny. My będziemy nastawieni defensywnie. Więc jeśli pytasz mnie osobiście, nie wierzę w wielki kontratak z naszej strony. Chciałbym w to wierzyć, ale patrzę na materiały i pytam: "Kosztem czego?". Być może będziemy mieli jakieś lokalne przełomy. Nie mamy ani ludzi, ani broni. A zna pan proporcje: gdy się atakuje, traci się dwa lub trzy razy więcej ludzi. Nie możemy sobie pozwolić na utratę tylu ludzi - powiedział urzędnik.

Czytaj więcej

Ron DeSantis: Obrona Ukrainy nie jest żywotnym interesem USA

"WP" zauważa, że taka analiza jest znacznie mniej optymistyczna niż publiczne wypowiedzi ukraińskiego kierownictwa politycznego i wojskowego.

Generał pułkownik Aleksandr Syrski, dowódca sił lądowych Ukrainy, powiedział, że ukraińskie zwycięstwo przed końcem roku jest możliwe. - Nasz prezydent inspiruje nas do zwycięstwa. Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy myślimy tak samo i rozumiemy, że dla nas konieczne jest zwycięstwo przed końcem roku. I to jest realistyczne. Jest realistyczne, jeśli otrzymamy całą pomoc, którą obiecali nam nasi partnerzy - powiedział.

Dziennik zauważa jednak, że nastroje na linii frontu nie są tak optymistyczne. Wspomniany wcześniej dowódca batalionu 46. Brygady Desantowo-Szturmowej opisał, jak szedł do walki z rekrutami, którzy nigdy nie rzucali granatów, łatwo opuszczali swoje pozycje i brakowało im pewności siebie w posługiwaniu się bronią. Jego oddział wycofał się z Sołedaru po tym, jak został otoczony przez rosyjskie oddziały. Setki ukraińskich żołnierzy z jednostek, które walczyły obok jego batalionu, po prostu porzuciły swoje pozycje, gdy bojownicy Grupy Wagnera ruszyli do przodu.

- Dostaję 100 nowych żołnierzy. Nie dają mi czasu na ich szkolenie. Mówią: "Weź ich do walki". Oni po prostu rzucają wszystko i biegną. I tyle. Widzisz dlaczego? Bo żołnierz nie strzela. Pytam go dlaczego, a on mówi: "Boję się odgłosu wystrzału". I z jakiegoś powodu nigdy nie rzucił granatu. ...Potrzebujemy instruktorów NATO we wszystkich naszych ośrodkach szkoleniowych, a nasi instruktorzy powinni zostać wysłani do okopów, bo zawiedli - powiedział.

Według amerykańskiego urzędnika, co najmniej od stycznia USA doradzają Ukrainie wycofanie się z Bachmutu. Jednocześnie ukraiński urzędnik, który rozmawiał z "WP" pod warunkiem zachowania anonimowości, powiedział, że bitwa o Bachmut wyczerpuje rosyjskie siły, głównie bojowników Grupy Wagnera, którzy byli ostatnio najbardziej skuteczni, i że ukraińskie jednostki broniące teraz miasta i tak nie były planowane do użycia w przyszłych ofensywach.

Czytaj więcej

Trwają walki o Bachmut. "Ukraina traci rezerwy potrzebne do kontrofensywy"

Według ukraińskiego urzędnika Ukraina straciła wielu młodszych oficerów, którzy przez ostatnie 9 lat byli szkoleni w USA, co zatarło różnicę w jakości wyszkolenia między siłami ukraińskimi a rosyjskimi, która istniała na początku inwazji.

Nawet z nowym sprzętem i przeszkoleniem, amerykańscy wojskowi uważają, że siły ukraińskie są niewystarczające do ofensywy na całym froncie, gdzie Rosja zbudowała obronę, więc siły ukraińskie szkolą się, by szukać słabych punktów, które pozwolą im przebić się z czołgami i pojazdami opancerzonymi.

Urzędnicy amerykańscy dodali w rozmowie z "WP", że oczekują, iż ofensywa Ukrainy rozpocznie się pod koniec kwietnia lub na początku maja, i zdają sobie sprawę z pilnej potrzeby dostarczenia Kijowowi broni, ponieważ przedłużająca się wojna mogłaby działać na korzyść Rosji, która ma więcej ludzi, pieniędzy i możliwości produkcji broni.

Amerykańscy i europejscy urzędnicy szacują, że ok. 120 tys. ukraińskich żołnierzy zostało zabitych lub rannych od czasu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji. Po stronie rosyjskiej liczba ta ma sięgać 200 tys.

Żołnierze broniący kraju powiedzieli "WP", że ukraińska armia cierpi na niedobór pocisków artyleryjskich i moździerzowych, a brak doświadczenia zmobilizowanych mężczyzn, odbija się na ich jakości.

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Prawie cały Sejm o ludobójstwie Tatarów krymskich, Konfederacja o ludobójstwie na Wołyniu
Konflikty zbrojne
Rosyjski pilot nie wytrzymał. Po ataku na dziecięcy szpital skontaktował się z ukraińskim wywiadem
Konflikty zbrojne
Rosja zbroi się na potęgę. Skala poważnie niepokoi NATO
Konflikty zbrojne
Czy Ukraina ma szansę odbić tereny zajęte przez Rosję? Szef BBN odpowiada
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Konflikty zbrojne
Ukraina chce atakować cele w Rosji bez ograniczeń. "Rosja nie ma ograniczeń"
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą