– Przygotowujemy się do aktywnych działań na rzecz wyzwolenia naszej ziemi – oznajmił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po wtorkowej naradzie z kierownictwem wywiadu wojskowego, resortu obrony oraz dowódcami ukraińskich sił zbrojnych.
Tymczasem w okupowanym Melitopolu na południu kraju Rosjanie apelują do mieszkańców, by nie oddalali się od schronów, i namawiają do zaopatrzenia się w żywność i wodę pitną. – Uderzenia rakietowe mogą się rozpocząć w najbliższym czasie – alarmują okupanci w rozklejanych w mieście ulotkach. Melitopol znajduje się aż 80 kilometrów od linii frontu, a to oznacza, że Rosjanie poważnie traktują możliwość ukraińskiej kontrofensywy na południu kraju.