Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 220

"Nowe okrucieństwo okupantów w obwodzie charkowskim" - poinformowała SBU w mediach społecznościowych dodając, że wszczęto dochodzenie "w sprawie zbrodni wojennej popełnionej przez wojska rosyjskie, które niedawno ostrzelały konwój cywilny".

Według SBU, do zbrodni doszło w tzw. szarej strefie między znajdującym się pod kontrolą Rosjan miastem Swatowe w obwodzie ługańskim a wyzwolonym przez wojska ukraińskie Kupiańskiem w obwodzie charkowskim.

Czytaj więcej

Ukraiński sztab: W piątek Rosjanie ponieśli duże straty

Śledztwo prowadzą funkcjonariusze SBU pod nadzorem Prokuratury Obwodowej w Charkowie - podała strona ukraińska. Według SBU, do ataku wojsk rosyjskich na konwój siedmiu samochodów cywilnych doszło pod koniec września. "Zginęło co najmniej 20 osób, w tym 10 dzieci. Brutalny atak na ludność cywilną przeprowadziła grupa dywersyjno-rozpoznawcza okupantów - z bliskiej odległości z broni strzeleckiej ostrzelała sześć starych samochodów i jedną ciężarówkę" - czytamy.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy podała, że ostateczna liczba ofiar ataku jest obecnie ustalana. "Kilku osobom udało się uciec z piekła, teraz składają zeznania" - podano.

Gubernator obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow oświadczył, że atak to przejaw okrucieństwa, którego nie da się usprawiedliwić.