Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 208

- Być może komuś wydaje się, że po serii zwycięstw nastąpił pewien zastój. Ale to nie zastój. To przygotowanie do następnej sekwencji. Bo cała Ukraina musi być wolna - mówił Zełenski nawiązując do ofensywy ukraińskiej armii w obwodzie charkowskim, która doprowadziła do wyparcia Rosjan niemal z całego terytorium tego obwodu. 

Reklama
Reklama

W niedzielę, późnym wieczorem, ukraińskie siły zbrojne poinformowały na swoim kanale, w serwisie Telegram, że ukraińscy żołnierze przeprawili się przez rzekę Oskił i "kontrolują jej wschodni brzeg".

Czytaj więcej

Biden: Jeśli Chiny zaatakują Tajwan, będziemy bronić wyspy

Przekroczenie rzeki Oskił - jak zauważa Reuters - oznacza, że ukraińska armia może zająć pozycje pozwalające na zagrożenie rosyjskim wojskom w Donbasie. Przekroczenie rzeki może też wskazywać, że siły zbrojne Ukrainy zamierzają kontynuować ofensywę na wschodzie.

Gubernator obwodu ługańskiego, Serhij Hadiai napisał na swoim kanale w serwisie Telegram, że "obwód ługański jest zaraz obok" i że "wyzwolenie nie jest odległe".

Prezydent USA Joe Biden, w rozmowie z CBS mówił, że zwycięstwo Ukrainy z Rosją oznaczać musi usunięcie Rosjan z całego terytorium Ukrainy i zadeklarował, że Waszyngton będzie wspierał Kijów tak długo, jak długo będzie to potrzebne.

Od końca sierpnia Ukraińcy prowadzą kontrofensywę na południu Ukrainy i na wschodzie - sukcesy przyniosła zwłaszcza ta druga, która doprowadziła do załamania się linii obronnych Rosjan w obwodzie charkowskim.