Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 194

Ambasador Wasyl Myrosznyczenko stwierdził, że mural w Melbourne był "całkowicie obraźliwy dla wszystkich Ukraińców", a artysta "nie ma pojęcia o inwazji Rosji na Ukrainę".

"Mural tworzy poczucie fałszywej równości między ofiarą a agresorem. Musi zostać niezwłocznie usunięty" - napisał na Twitterze.

Socjolog Olga Boiczak, wykładowca kultur cyfrowych na Uniwersytecie w Sydney, powiedziała, że powodem, dla którego taka równoważność jest niebezpieczna, jest to, że "sugeruje, iż pokój można osiągnąć, jeśli obie strony zgodzą się złożyć broń".

"Do tej pory wszyscy mamy jasne wyobrażenie o tym, co by się stało, gdyby Ukraina przestała walczyć, więc ta 'sztuka' delegitymizuje przeżyte doświadczenia oporu" - napisała. 

Artysta, Peter Seaton, który tworzy pod nazwą CTO, przeprosił za pracę w niedzielę. Powiedział, że nie ma powiązań z żadnymi rosyjskimi organizacjami, jak sugerowali niektórzy krytycy.

"Bardzo przepraszam naród ukraiński, jeśli go obraziłem, a oczywiście to zrobiłem, nie było to moją intencją. Moją intencją było promowanie pokoju" - napisał na Instagramie.

Artysta zapowiedział, że planuje zamalować mural.