Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 189

Łubinec napisał na Facebooku, że misja przybywająca z wolnego terytorium Ukrainy ma zostać wpuszczona do miasta Enerhodar dopiero jutro po przejściu „kontroli” w ogólnej kolejce. Rosjanie odmówili dostarczenia specjalnych przepustek dla ekspertów MAEA.

Rzecznik pisze, że wokół misji tworzona jest "atmosfera strachu", co wpływa na czas trwania i jakość misji w Enerhodarze, a także na "bezstronność i niezależność jej uczestników".

"Miękkość instytucji międzynarodowych pozwala Federacji Rosyjskiej na zwiększenie napięcia wokół największej elektrowni jądrowej w Europie. Terroryzm jądrowy popełniony przez państwo-agresora nadal zagraża całemu światu" - napisał Łubinec.

Ukraiński polityk wyraża na dzieję, że misja zostanie przeprowadzona bezpiecznie.

"Nie możemy jednak zagwarantować, że Federacja Rosyjska nie zaproponuje zorganizowania wyjazdu uczestników misji MAEA w ramach procedury filtracyjnej, w ramach której tysiące obywateli Ukrainy chcących opuścić okupowane terytorium podlega codziennie „zasadom ogólnym”" - dodaje Łubinec.