- I teraz problem światowego głodu w związku z Ukrainą, naturalni chodzi o zboże. To fikcyjny problem. To fałsz - mówił Iwanow na marginesie Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Sankt Petersburgu.

- Ukraińskie zboże nie ma nic wspólnego ze światowymi zasobami pszenicy. Stanowi mniej niż 1 procent. Ale ogólnoświatowa historia została stworzona w oparciu o to - dodał.

W związku z wybuchem wojny wielkość eksportu produktów żywnościowych z Ukrainy drastycznie spadła

W rzeczywistości Ukraina jest czwartym co do wielkości eksporterem pszenicy na świecie - przed wojną jej udział w międzynarodowym handlu pszenicą wynosił 12 proc. Wiele krajów Afryki północnej i Bliskiego Wschodu sprowadza z Ukrainy do 70 proc. całego importu pszenicy.

Ukraina jest również ważnym dostawcą kukurydzy i oleju słonecznikowego na światowe rynki.

Czytaj więcej

Macron wciąż gotowy do rozmów z Putinem

W związku z wybuchem wojny wielkość eksportu produktów żywnościowych z Ukrainy drastycznie spadła, ponieważ Rosja zablokowała możliwość eksportu drogą morską, blokując wody Morza Czarnego. Ukraina drogą lądową jest w stanie eksportować jedynie niewielką część tego, co eksportowała przed wojną drogą morską.