Ambasadorowie UE, którzy spotkali się w czwartek, poparli sankcje, które mają na celu ograniczenie zdolności Rosji do finansowania wojny na Ukrainie - poinformowała agencja Bloomberg.

W ramach sankcji w ciągu sześciu miesięcy wprowadzony zostanie zakaz zakupu ropy naftowej z Rosji dostarczanej do państw członkowskich oraz w ciągu ośmiu miesięcy zakaz sprowadzania produktów ropopochodnych. Nadal będzie można kupować rosyjską ropę dostarczaną przez rurociągi.

Pakiet sankcji spowoduje również, że największy rosyjski bank, Sbierbank, zostanie odcięty od międzynarodowego systemu płatności SWIFT. To samo ograniczenie dotyczy również Moskiewskiego Banku Kredytowego i Rosyjskiego Banku Rolnego.

Czytaj więcej

Von der Leyen: Sankcje nie obejmą 10 proc. importu ropy z Rosji. Wrócimy do tego

Sankcje wymagają jednomyślnej zgody 27 państw UE, a premier Węgier Viktor Orbán od tygodni blokował najnowszy ich pakiet. W ostatniej chwili ambasadorowie UE zgodzili się usunąć z listy osób objętych sankcjami patriarchę Cyryla, stojącego na czele Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. To głośny zwolennik prezydenta Władimira Putina i prowadzonej przez niego wojny na Ukrainie.

Orbán po raz pierwszy zażądał jego usunięcia na początku maja, ale według źródeł, cytowanych przez Bloomberg, kwestia ta w ogóle nie była dyskutowana na poniedziałkowym spotkaniu przywódców krajów UE. Zgłoszenie się Orbána po Cyryla miało „rozsierdzić” wielu ambasadorów UE, ale ostatecznie zaakceptowali oni żądanie Węgier.