Sztab Generalny armii Ukrainy poinformował późnym wieczorem, 16 maja, że obrońcy Mariupola wypełnili swoje zadanie i nakazał dowódcom jednostek, broniących się na terenie kombinatu, działania mające na celu uratowanie życia żołnierzy.

Mariupol był oblężony przez Rosjan od 2 marca. W ostatnich tygodniach obrona miasta trwała już wyłącznie na terenie zakładów Azowstal, gdzie żołnierze Pułku Azow i 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej odpierali ataki Rosjan korzystając z sieci podziemnych tuneli i schronów znajdujących się pod kombinatem.

Strona ukraińska kilkukrotnie przekonywała, że nie jest w stanie przyjść z odsieczą obrońcom Mariupola ze względu na zbyt małą ilość ciężkiego sprzętu. Kijów prowadził jednak negocjacje, których celem była bezpieczna ewakuacja cywilów i żołnierzy przebywających na terenie zakładów Azowstal.

Czytaj więcej

Co z negocjacjami Rosji z Ukrainą? Rozmów nie ma, są wzajemne oskarżenia

W poniedziałek wieczorem autobusy eskortowane przez rosyjskie pojazdy opancerzone opuściły teren zakładów Azowstal. Pięć z nich dotarło do Nowoazowska, na terenie samozwańczej, separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej, istniejącej na terenie ukraińskiego Donbasu. W szpitalu w Nowoazowsku mają być leczeni ranni obrońcy Mariupola.

Z kolei siedem autobusów, jak podaje Reuters, we wtorek dotarło na teren byłej kolonii karnej w Ołeniwce, w pobliżu Doniecka.

Teraz Maliar w rozmowie z BBC stwierdziła, że "nadal wiele osób przebywa na terenie zakładów Azowstal i trwają negocjacje, by ich stamtąd wydostać. Wiceszefowa resortu obrony Ukrainy dodała, że jest to "bardzo wrażliwa operacja" i "każde polecenie może potencjalnie zagrażać ludzkiemu życiu".

Negocjacje wciąż trwają i mamy nadzieję na pozytywny wynik

Hanna Maliar, wiceminister obrony Ukrainy

Wezwania rosyjskich polityków, by niektórych obrońców Mariupola sądzić za zbrodnie wojenne, "były prawdopodobnie propagandą wewnętrzną na potrzeby Rosjan".

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

- Negocjacje wciąż trwają i mamy nadzieję na pozytywny wynik - dodała w kontekście rozmów o losie żołnierzy broniących Mariupola.

Wcześniej Maliar nie chciała powiedzieć ilu jeszcze żołnierzy pozostaje w zakładach Azowstal, choć dodała, że strona ukraińska ma takie informacje. Kombinatu bronią żołnierze Pułku Azow, 36 Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej, a także żołnierze ukraińskiej Gwardii Narodowej, funkcjonariusze policji, straży granicznej i żołnierze obrony terytorialnej.