- W Donbasie jest więcej otwartych przestrzeni i - wraz z poprawą warunków pogodowych - będzie więcej okazji dla rosyjskiego sprzętu ciężkiego: czołgów wspierających piechotę i wozów opancerzonych, by zjechały z dróg (inaczej niż w rejonie Kijowa) i manewrowały szybciej i bardziej zdecydowanie na większych przestrzeniach - mówił gen. Barrons w rozmowie z radiem BBC.
Czytaj więcej
Specjalne grupy uderzeniowe rozpoczęły szturm na zakłady metalurgiczne Azovstal w Mariupolu - poinformował przedstawiciel milicji ludowej samozwańc...
Gen. Barrons zwrócił przy tym uwagę, że jeszcze korzystniejsze warunki do manewrów wojsk pancernych byłyby latem i zimą, ponieważ wiosną, wraz z pojawieniem się opadów, grunt może stać się grząski co utrudnia manewry ciężkiego sprzętu.
Rosjanie nie mieli wystarczająco wiele czasu, aby uzupełnić jednostki wyszkolonymi żołnierzami
Brytyjski generał mówił też, że w przypadku ofensywy w Donbasie Rosjanie będą atakować Ukraińców zarówno ze wschodu, jak i z północy (z rejonu Charkowa) oraz południa (z okupowanego Krymu) więc "będzie to bardziej złożony problem wojskowy dla Ukraińców).
Gen. Barrons nie wykluczył, że Rosjanie wyciągnęli wnioski z pierwszych 54 dni wojny i obecnie spróbują skoncentrować się na jednym celu zamiast realizować kilka zadań jednocześnie. W takim wypadku rosyjska armia skupiłaby się wyłącznie na działaniu w Donbasie.
Jednocześnie - jak mówił brytyjski generał - Rosjanie nie mieli wystarczająco wiele czasu, aby uzupełnić jednostki wyszkolonymi żołnierzami i wielu żołnierzy, którzy trafili do nich w ramach uzupełnień, może nie być najlepiej wyszkolonych. - I z pewnością morale nie będzie lepsze po zmaganiach, w których brali udział przez ponad 50 dni - zauważył.