Reklama

Zełenski: Rosjanie szukają ochotników do armii na okupowanym południu Ukrainy

W swoim najnowszym wystąpieniu prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski stwierdził, że w środę Kijów odwiedzili "przyjaciele Ukrainy". Tym mianem Zełenski określił prezydenta Andrzeja Dudę oraz prezydentów Litwy, Łotwy i Estonii, którzy 13 kwietnia spotkali się z nim w ukraińskiej stolicy.
Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski

Foto: YouTube

arb

Jak mówił Zełenski Kijów odwiedzili "ci, którzy pomagali Ukrainie w pierwszych dniach". - Ci, którzy nie wahali się czy dać nam broń. Ci, którzy nie mieli wątpliwości czy nakładać sankcje. I ci, którzy dziś, na forum UE, prą do jeszcze ostrzejszego pakietu sankcji przeciw Federacji Rosyjskiej. Negocjacje były owocne - mówił ukraiński prezydent.

Reklama
Reklama

Zełenski podkreślił, że "jest ważne, iż prezydenci odwiedzili Borodziankę". - Zobaczyli na własne oczy co zrobili okupanci - stwierdził.

Następnie Zełenski mówił, że obecnie - przede wszystkim - potrzebne jest embargo na zakup ropy z Rosji. - I jasna gotowość Europy do rezygnacji z rosyjskiej energii. UE musi przestać sponosorować machinę wojenną Rosji - oświadczył.

Czytaj więcej

UE przeznaczy dodatkowe 500 mln euro na pomoc dla ukraińskiej armii

Zełenski mówił też, że rozmawiał w środę z prezydentem USA, Joe Bidenem, m.in. na temat pociągnięcia do odpowiedzialności rosyjskich żołnierzy i dowódców, którzy dopuścili się zbrodni wojennych i międzynarodowej współpracy w tej kwestii. - Rozmawialiśmy o nowym pakiecie pomocy wojskowej dla Ukrainy. Porozumieliśmy się. 800 mln dolarów. Broń, amunicja, inna pomoc. Systemy artyleryjskie, transportery opancerzone, śmigłowce. Szczerze dziękuję za wsparcie. Zgodziliśmy się też co do zwiększenia sankcji wobec Rosji - relacjonował prezydent Ukrainy.

Reklama
Reklama

Zełenski mówił następnie, że na północy Ukrainy, na wyzwolonych terenach, trwa akcja rozminowywania. - Okupant zostawił dziesiątki tysięcy niewypałów, min i ładunków wybuchowych. Dlatego każdy, kto chce wrócić do domu na wyzwolonych terenach, powinien być tak ostrożny, jak to możliwe - przestrzegł.

Jestem wdzięczny naszym obrońcom za utrzymywanie pozycji i dawanie rosyjskim żołnierzom lekcji, że wojna przeciw Ukrainie może skończyć się tylko strategiczną porażką Rosji

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy

- Raporty ws. sytuacji na polu walki nie różnią się dziś znacząco od poprzednich. Rosjanie zwiększają aktywność wojskową na kierunkach wschodnim i południowym. Próbują wziąć odwet za swoje porażki. Ostrzał rakietowy i artyleryjski trwa. Pojawiają się nowe kolumny sprzętu. Szukają rezerw. Próbują rekrutować mieszkańców południa naszego kraju - z tymczasowo okupowanych terenów - mówił Zełenski dodając, że jest to uzupełnienie "tzw. mobilizacji w określonych częściach obwodu ługańskiego i donieckiego".

- Cała ta gorączkowa działalność okupantów świadczy przede wszystkim o ich niepewności. O tym, że nawet przy znacznych zapasach radzieckiego sprzętu wojskowego i znacznej liczbie żołnierzy, których dowódcy wcale nie oszczędzają, wojska rosyjskie nie są w stanie złamać nas, złamać Ukrainy. Robimy wszystko, aby uzasadnić ich obawy - zapewnił prezydent Ukrainy.

- Jestem wdzięczny naszym obrońcom za utrzymywanie pozycji i dawanie rosyjskim żołnierzom lekcji, że wojna przeciw Ukrainie może skończyć się tylko strategiczną porażką Rosji - wcześniej lub później - dodał.

Reklama
Reklama

- Albo rosyjskie przywództwo będzie dążyć do pokoju albo, w wyniku tej wojny, Rosja opuści scenę międzynarodową na zawsze - przekonywał Zełenski.

Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1480
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Konflikty zbrojne
Izrael chce unicestwić Hezbollah. Liban karany za Iran
Konflikty zbrojne
Ambasada USA zaatakowana rakietami. Nad placówką unosił się dym
Konflikty zbrojne
Trump: Zbombardowaliśmy irański klejnot koronny. Jest odpowiedź Teheranu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama