Zastąpienie ukraińskich szkół rosyjskimi, represje i totalna lustracja, zniszczenie fizyczne przedstawicieli władz państwowych, kara śmierci i obozy pracy przymusowej, powołanie władz okupacyjnych, rozwiązanie ukraińskich sił zbrojnych, powrót rosyjskich mediów nad Dniepr. To główne założenia planu tzw. denazyfikacji Ukrainy na najbliższe 25 lat, który został opublikowany przez państwową rosyjską agencję Ria Nowosti.
Autorem głośnego już materiału pt. „Co Rosja powinna zrobić z Ukrainą?” jest Timofiej Siergiejew. Rosyjski doradca polityczny szczyci się współpracą ze znanymi ukraińskimi politykami, również prozachodnimi. W czasie pomarańczowej rewolucji w Ukrainie stworzył plakat dla sił prorosyjskich. Podzielił na nim Ukraińców na trzy gatunki: do pierwszego zaliczył mieszkańców zachodniej części kraju, drugiego – centrum, trzeciego – wschodu i południa. Już wtedy przyczyniał się do eskalowania podziałów. Dzisiaj wprost sugeruje, że Rosja nie widzi dla Ukrainy miejsca na mapie Europy.