- Putin jest zbrodniarzem wojennym - powiedziała Carla Del Ponte w wywiadzie dla genewskiego dziennika „Le Temps”.

Znana ze swoich dochodzeń w sprawie zbrodni wojennych w Rwandzie i byłej Jugosławii, a także z wieloletniego zasiadania w komisji śledczej ONZ ds. naruszeń praw podczas wojny w Syrii, Del Ponte przypomniała, że wydanie nakazu aresztowania Putina jest ważnym sygnałem.

- To jedyne istniejące narzędzie, które pozwala na aresztowanie sprawcy zbrodni wojennej i postawienie go przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym – powiedziała. Wyjaśniła, że Putin niekoniecznie trafi do więzienia po nakazie aresztowania. - Gdyby został w Rosji, nigdy nie zostałby aresztowany. Ale nakaz uniemożliwiłby mu opuszczenie kraju i byłby to silny sygnał, że ma przeciwko sobie większość świata – dodała Carla Del Ponte.

- Miałam nadzieję, że nigdy więcej nie zobaczę masowych grobów – powiedział Del Ponte niemieckojęzycznej szwajcarskiej gazecie "Blick". - Ci zmarli mają bliskich, którzy nawet nie wiedzą, co się z nimi stało. To jest niedopuszczalne.

Czytaj więcej

Ukraińska armia: Rosja chce zmobilizować 60 tys. rezerwistów

Inne zbrodnie wojenne zidentyfikowane na Ukrainie to ataki na ludność cywilną, niszczenie budynków cywilnych, a nawet wyburzanie całych miast. Była prokurator powiedziała, że śledztwo w Ukrainie będzie łatwiejsze niż w Jugosławii, ponieważ sam kraj wystąpił o międzynarodową weryfikację.

Obecny prokurator generalny MTK Karim Khan odwiedził Ukrainę w zeszłym miesiącu. Jeśli MTK znajdzie dowody zbrodni wojennych, powiedziała Del Ponte, będzie powadzić śledztwo wzdłuż łańcucha dowodzenia, aż dotrze do tych, którzy podejmowali decyzje. Powiedziała, że można by również rozpocząć je od samego Putina:

- Kiedy rozpoczęło się śledztwo w sprawie Slobodana Miloszevicia, był on nadal prezydentem Serbii. Kto by wtedy pomyślał, że kiedyś zostanie osądzony? Nikt - mówiła prokurator.

Del Ponte dodała, że należy przeprowadzić śledztwo w sprawie ewentualnych zbrodni wojennych popełnionych przez obie strony, wskazując również na doniesienia o rzekomym torturowaniu niektórych rosyjskich jeńców wojennych przez siły ukraińskie.

Czytaj więcej

ONZ: Ponad 1,4 tys. ofiar cywilnych. Bez danych z Mariupola, Irpienia i Buczy

Urodzona w 1947 roku Catla Del Ponte jest szwajcarską sędzią pokoju, która w latach 1999-2007 była naczelnym prokuratorem w powołanym przez ONZ Trybunale Zbrodni Wojennych. Zajmowała się zbrodniami popełnionymi w byłej Jugosławii i ludobójstwem w Rwandzie.

Urodzona w Lugano Del Ponte po raz pierwszy zyskała międzynarodową sławę w 1981 roku, kiedy współpracowała z Giovannim Falcone i innymi włoskimi prokuratorami przy śledztwach dotyczących handlu narkotykami i innych przestępstw finansowych sycylijskiej mafii. W 1994 r. została mianowana Prokuratorem Naczelnym Konfederacji Szwajcarskiej. Podczas swojej kadencji prowadziła dochodzenia w sprawie prania brudnych pieniędzy. Badała również konta bankowe rodziny Borysa Jelcyna, byłego pierwszego prezydenta postkomunistycznej Rosji, Raúla Salinasa (Meksyk), rodziny Bhutto (Pakistan) i innych osób powiązanych z sieciami terrorystycznymi na Bliskim Wschodzie.