Fałszywe informacje, na kontach Ambasady Rosji na Twitterze, Facebooku i Telegramie, krążyły nawet po tym, jak Twitter i Facebook usunęły wpisy z Ambasady Rosji w Wielkiej Brytanii za łamanie zasad dotyczących zaprzeczania wydarzeniom z użyciem przemocy.

Badanie przeprowadzone przez organizację FakeReporter i sprawdzone przez agencję Reutera wykazało, że wpisy były nadal rozpowszechniane na co najmniej 18 kontach ambasady rosyjskiej lub ministerstwa na Twitterze, Facebooku i Telegramie.

Rzecznik firmy Meta poinformował, że firma usunęła wpisy, gdy o ich istnieniu poinformowała agencja Reutera.

Czytaj więcej

Rosjanie zbombardowali teatr w Mariupolu. Wokół budynku były napisy "dzieci"

Wpisy zostały opublikowane m.in. przez rosyjskiej ambasady w Kostaryce, Danii, Grecji, Islandii, na Jamajce, w Japonii, Meksyku i Tunezji.

Co najmniej trzy osoby, w tym dziecko, zginęły w ataku lotniczym przeprowadzonym 9 marca na szpital położniczy i dziecięcy w ukraińskim mieście Mariupol - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Rosja zmieniła swoje stanowisko w sprawie bombardowania szpitala, wydając w czwartek oświadczenia, w których wahała się między agresywnym zaprzeczaniem a wezwaniem Kremla do ustalenia jasnych faktów. Ministerstwo Obrony zaprzeczyło wówczas, że to ono zbombardowało szpital, oskarżając Ukrainę o upozorowanie incydentu.

We wpisach na oficjalnych rosyjskich kontach w mediach społecznościowych twierdzono, że doniesienia o zamachu były oszustwem.