- Niemożliwe jest, by powiedzieć ile jeszcze dni będziemy wyzwalać ukraińską ziemię. Ale mogę powiedzieć, że to zrobimy. Ponieważ osiągnęliśmy już strategiczny punkt zwrotny - mówił Zełenski.

Jednocześnie prezydent Ukrainy wezwał międzynarodową społeczność do zwiększenia presji na Rosję poprzez sankcje.

- Wolny narodzie wolnej Ukrainy. Walczymy o swoją wolność 16 dzień - to czterokrotnie dłużej niż wróg planował na swoją inwazję. Walczymy przeciwko armii, którą uważali za najsilniejszą na świecie. Która spodziewała się, że ktoś ją będzie przyjmował kwiatami. Ale Ukraińcy są narodem dumnym, który nie odda okupantowi ani kawałka naszej ziemi - podkreślił prezydent.

Czytaj więcej

Siergiej Szojgu o działaniach na Ukrainie: Przebiegają zgodnie z planem

- Chcielibyśmy, żeby ta walka zakończyła się szybciej. Ale to jest życie, to jest wojna, to jest walka. Potrzebujemy czasu, cierpliwości, energii, aby razem iść ku zwycięstwu - dodał.

- Już idziemy ku naszemu celowi, ku naszemu zwycięstwu - zadeklarował jednocześnie Zełenski.

Katastrofa humanitarna to dwa słowa, które są dziś synonimem dwóch innych słów: Federacja Rosyjska

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy

- Wróg z całej Rosji teraz ściąga rezerwistów, aby rzucić ich w piekło tej wojny. Wróg postanowił rzucić najemników przeciwko naszym ludziom, morderców z Syrii, kraju, który zniszczyli tak, jak próbują zniszczyć nas - dodał prezydent Ukrainy nawiązując do zapowiedzianego przez prezydenta Władimira Putina pojawienia się na Ukrainie ochotników z Bliskiego Wschodu.

- To najemnicy, którzy przyjeżdżają mordować na obcej ziemi - podkreślił Zełenski.

- Katastrofa humanitarna to dwa słowa, które są dziś synonimem dwóch innych słów: Federacja Rosyjska - mówił też Zełenski nawiązując do ataków Rosjan na cele cywilne.

- Jeśli to trwa to znaczy, że pakietów sankcji wobec Rosji jest wciąż za mało. Rosja powinna płacić dzień w dzień za tę straszliwą wojnę - dodał.