Reklama

Kłopotliwy Wajda

Waldemar Kuczyński zadeklarował w Radiu TOK FM, że na pewno nie wybierze się na film ‘Katyń’ Andrzeja Wajdy. Choć się cieszy, że film nie jest ‘nacjonalistycznym wrzaskiem’ to wskazuje, że ‘zmęczenie martyrologią i czasami komunizmu jest przypadłością starszych pokoleń w Polsce’.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Kłopotliwy Wajda

Foto: Fotorzepa

Reklama
Reklama
Reklama

Z kolei Tadeusz Sobolewski, recenzent ‘Gazety Wyborczej’, z ulgą ogłasza, że film jest apolityczny, co krzepi w sytuacji, gdy ‘patrioci różnych frakcji przerzucają się obelgami’. Ale ma wątpliwości. Choćby do motywu oficera ze Starobielska, który uniknął masakry i trafił do komunistycznej armii Berlinga. A po wojnie, nie mogąc znieść kłamstw o Katyniu, strzela sobie w łeb. ‘Mam kłopot z tym radykalizmem pamięci w filmie Wajdy. Według potocznej wiedzy żołnierz armii Berlinga, który prawdopodobnie miał za sobą rzeź pod Lenino, nie musiał się wstydzić swojego munduru w powojennej Polsce. Bo przecież wyzwolenie było nowym zniewoleniem, ale równocześnie początkiem nowego życia’.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama